Transport nigdy nie docierał na miejsce. Milion euro strat, czterech zatrzymanych
Uwierzyli w szybki zysk, stracili oszczędności życia. Po metodzie "na wnuczka" przyszła metoda "na inwestycję"
Źródło wideo: Marcin Barszcz/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: KRP Warszawa VII
Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące oszustwa. Straty oszacowano na milion euro.
"Chodziło o organizowanie transportów dla firm, które potrzebowały na terenie Europy przewieźć, dostarczyć zakupiony towar. Niestety transport nie docierał do miejsc docelowych i wszelki kontakt się urywał" - poinformowała podinsp. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII.
Dzień po złożonym zawiadomieniu policjanci zatrzymali czterech mężczyzn. Jednym z nich był 41-latek, który - jak ustalili funkcjonariusze - udostępnił swoje dane. dane posłużyły do zatrudnienia innej osoby oraz do organizowania transportów dla zainteresowanych przedsiębiorstw.
Mężczyzna został zatrzymany
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa VII
Kolejni zatrzymani to 34-latek i 45-latek, pracownicy magazynu, znajdującego się w okolicy Kalisza. "To tam, jak ustalili policjanci, trafiały i były składowane towary z zamówionych transportów" - podała Węgrzyniak.
Policjanci zatrzymali również 51-letniego właściciela tych magazynów. Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnych cel.
Dwóch mężczyzn w areszcie
Po zgromadzeniu materiału dowodowego policjanci doprowadzili mężczyzn do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe.
51-letni właściciel magazynów i 41-latek udostępniający dane, usłyszeli zarzuty pomocnictwa w oszustwie o znacznej wartości start. Zostali objęci policyjnymi dozorami.
Mężczyzna został zatrzymany
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa VII
"Z kolei dwaj pracownicy magazynów, którzy zajmowali się docierającym tam towarem odpowiedzą za oszustwo dokonane czynem ciągłym i dotyczące mienia znacznej wartości" - przekazała Węgrzyniak. 34-latek i 45-latek na wniosek prokuratury zostali przez sąd tymczasowo aresztowani.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.