"Taka determinacja jest rzadkością". Zaskakujący list z USA do Karola Nawrockiego
- List do prezydenta Nawrockiego wysłał w piątek Keith Self, przedstawiciel Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów USA.
- Amerykański polityk odniósł się do decyzji Karola Nawrockiego o zawróceniu samolotu lecącego do Senegalu i powrocie do Polski.
- W piśmie podkreślono znaczenie Polski na wschodniej flance NATO.
"We wczesnych godzinach porannych udał się Pan do samego Trybunału i wszedł do budynku, aby stanąć po stronie jego legalnego kierownictwa i bronić praworządności" – napisał republikanin. Amerykański kongresmen ocenił, że postawa polskiego prezydenta miała znaczenie dla sytuacji konstytucyjnej w kraju.
Keith Self o działaniach prezydenta Nawrockiego
"Taka determinacja jest rzadkością, Panie Prezydencie, i ma ogromne znaczenie. W chwili, gdy sąd konstytucyjny był przejmowany siłą, Pana działania jasno pokazały światu, że instytucji państwowych w Polsce nie można przejąć za pomocą policyjnego kordonu" – stwierdził Keith Self.
"NATO łączy nie tylko traktat i siły zbrojne, lecz także wspólne przywiązanie do praworządności – a Pana działania tamtej nocy pokazały światu, jak to przywiązanie wygląda w praktyce" – napisał amerykański polityk.
Polska jako ważny sojusznik Stanów Zjednoczonych
Keith Self podkreślił, że Stany Zjednoczone postrzegają Polskę jako jednego z najbliższych sojuszników. W piśmie zaznaczył także, że część członków Kongresu dostrzega wagę decyzji podjętych przez Nawrockiego.
"Sojusze umacniają się, gdy ich przywódcy bronią porządku konstytucyjnego, podejmując przy tym osobiste i polityczne ryzyko. Proszę wiedzieć, że w Kongresie Stanów Zjednoczonych są osoby, które dostrzegają wagę Pana działań tamtej nocy. Wszyscy powinniśmy być wdzięczni za przykład, jaki dała Polska" – zapewnił.
Głos w sprawie tego listu zabrał w mediach społecznościowych Marek Magierowski, były ambasador RP w Izraelu i ambasador w Stanach Zjednoczonych. "To jest stanowisko Keitha Selfa, szeregowego członka Kongresu z Teksasu (przy całym szacunku), nie zaś Izby Reprezentantów. To tak, jakbyśmy uznali, że opinia Klaudii Jachyry (także przy całym szacunku) jest 'stanowiskiem polskiego Sejmu'" – napisał polityk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.