Badania pod fałszywym nazwiskiem, drony, policja. Ostatnie przygotowania przed operacją papieża

W rzymskiej Poliklinice Gemelli papież Leon XIV przejdzie operację usunięcia guzka z płuca. Waykan przekazał, że po zabiegu Ojciec Święty pozostanie w szpitalu przez około tydzień. „W klinice wprowadzono szereg środków bezpieczeństwa, w tym ochrony przed cyberprzestępcami, poszukującymi poufnych danych” - podał dziennik „Il Messaggero”.
Papież Leon XIV, fot. IPA/ABACA /AFP/East News
Poliklinika Gemelli pod specjalną ochroną przed operacją papieża
Według włoskiej gazety w wielkim szpitalu w Wiecznym Mieście wdrożony został nadzwyczajny plan nadzoru obszarów w jego wnętrzu, na oddziałach i korytarzach, a także wejść głównych i bocznych oraz laboratoriów analiz klinicznych.
Najwyższa uwaga, dodał dziennik, została skoncentrowana na kwestii bezpieczeństwa poufnych danych dotyczących zdrowia papieża i wyników badań, które będą wprowadzane do systemów przy wykorzystaniu specjalnych kodów czy fałszywego nazwiska. W ten sposób mają one być chronione przed hakerami i wyciekiem informacji.
Całe dziesiąte piętro szpitala, gdzie będzie przebywać papież, zostało całkowicie odizolowane od pozostałych bloków i oddziałów, ale - jak zaznaczono - Leon XIV nie zajmie apartamentu przeznaczonego dla papieży od czasów Jana Pawła II, bo trwa tam remont. Wybrano inną przestrzeń, która będzie pilnowana przez watykańską żandarmerię we współpracy z włoską policją i ochroną Polikliniki.
Funkcjonariusze służb porządkowych zostaną rozmieszczeni wokół szpitala i dysponować będą między innymi dronami. Papież ma przybyć do Gemelli przed południem. Termin operacji nie został sprecyzowany.
W związku z zabiegiem papieża odwołane zostały wszystkie audiencje do 20 października. Ojciec Święty o planowanej operacji poinformował po niedzielnej modlitwie Anioł Pański. Jak przekazał, zmiana została wykryta podczas rutynowych badań i jest „dobrze zlokalizowana”. Guzek został zauważony na bardzo wczesnym etapie, co zwiększa szanse na pełne wyleczenie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.