Sardynia. Spędził ponad dobę uwięziony w jaskini. Uwolnili go ratownicy
Pogoda
Więcej
Ratownikom udało się uwolnić speleologa z jaskini na Sardynii
Źródło wideo: Vigili del Fuoco/X
Źródło zdj. gł.: ENEX
W niedzielę osuwisko zablokowało wyjście jednej z jaskiń w rejonie kanionu Su Gorropu w okolicach miejscowości Urzulei na Sardynii. Na głębokości około 10 metrów utknął 31-letni speleolog. Mężczyzna, mieszkaniec wyspy, przebywał w okolicy z innymi turystami. To oni powiadomili służby, że potrzebna jest pomoc.
W poniedziałek przed południem telewizja Sky TG24 przekazała, że służbom udało się nawiązać słowny kontakt z mężczyzną, a uwięziony był przytomny. Wieczorem włoscy strażacy potwierdzili natomiast, że speleolog został uratowany po 26-godzinnej akcji. Mężczyzna odniósł obrażenia, ale w momencie uwolnienia był przytomny. Został przewieziony do szpitala.
Dopo 26 ore di lavoro è finalmente fuori dalla grotta lo speleologo bloccato da ieri in una cavità a Urzulei. Recuperato da #vigilidelfuoco e @cnsas_official è stato affidato ai sanitari che ne cureranno il trasporto in ospedale [#12ottobre 18:00] pic.twitter.com/LGDWrbnwVz
— Vigili del Fuoco (@vigilidelfuoco) October 12, 2026
>>>CZYTAJ TEŻ: Simon sunie wzdłuż wybrzeża. "Nie możemy tu zostać"
Trudna akcja ratunkowa
Wcześniej media informowały, że najtrudniejszym elementem akcji ratunkowej było usuwanie gruzów, które zawaliły wejście do jaskini. Na miejsce śmigłowcem trzeba było ściągnąć dodatkowych ratowników alpejskich z centrum Włoch, specjalizujących się w usuwaniu tego typu przeszkód. Akcję utrudniały niestabilne odłamki skalne różnej wielkości oraz wyjątkowo krucha struktura skały.
Specjaliści z alpejskiej służby ratowniczej wyjaśnili też, że prace toczyły się na niezwykle ograniczonej przestrzeni, "o wymiarach półtora metra na półtora metra". Duża ilość materiału zalegająca na wejściu do jaskini oraz niestabilność skał wymagały od ratowników zachowania maksymalnej ostrożności, aby nie doszło do kolejnych zawaleń.
>>>CZYTAJ TEŻ: Potężna fala na rzece zniszczyła most. Nagranie
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.