Kluczowe dostawy dla polskiej armii będą opóźnione. Generał ogłasza
Szef DORSZ stwierdził w poniedziałek na Warsaw Security Forum, że obecnie wygląda na to, że Polska, podobnie jak państwa bałtyckie, będzie dotknięta opóźnieniami. — Jest to bardzo widoczne, jeżeli chodzi o pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot, będą one na pewno opóźnione — poinformował Ireneusz Nowak.
Dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych ocenił, że w tym momencie nie jest też pewny co do terminowej realizacji kontraktów na systemy HIMARS. Generał dywizji podkreślił, że Polska używa drogiego sprzętu do zestrzeliwania tanich dronów, ponieważ w tym momencie nie ma innego wyjścia.
Czytaj nas częściej w Google
— Musimy zbudować cały wachlarz możliwości, począwszy od tanich systemów antydronowych, kończąc na platformach bardzo drogich, z wyższej półki, będących w stanie operować w "środowisku antydostępowym" — stwierdził.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Estonia zamówiła z USA kolejne systemy rakietowe HIMARS
Dowódca o kontraktach zbrojeniowych. "Nie żyjemy w świecie pokoju"
Zdaniem Ireneusza Nowaka, przemysł zbrojeniowy obecnie przewiduje zbyt długie okresy realizacji kontraktów na sprzęt. — Nie żyjemy w świecie pokoju, jesteśmy w fazie przejściowej, w której jesteśmy poniżej, na poziomie, a także powyżej poziomu zastosowania art. 5 Traktatu NATO, czyli w "zamglonym obszarze". Biznes musi dostosować się i być bardziej responsywnym na nasze potrzeby — podkreślił.
— Musimy przyspieszyć i zdecydowanie uprościć procedury dotyczące zakupu, certyfikowania i gotowości bojowej systemów bojowych. Muszą one być sprawdzone, ale też efektywne — powiedział.
Polska kupuje pociski do Patriotów i systemy HIMARS
Systemy Patriot odgrywają kluczową rolę w powstającym polskim systemie obrony powietrznej w ramach programu Wisła. Wojsko Polskie ma otrzymać 8 baterii tego systemu, czyli łącznie 64 wyrzutnie, z czego pierwsze dwie baterie osiągnęły pełną gotowość operacyjną w grudniu ub. roku. Program Wisła stanowi równocześnie jeden z najdroższych projektów w nowoczesnej historii modernizacji polskiego wojska.
Podpisany przez MON w 2018 r. kontrakt na dostawę pierwszych dwóch baterii systemów Patriot opiewał na 4,75 mld dolarów. Druga faza programu zakłada pozyskanie kolejnych sześciu baterii — 48 wyrzutni. Podpisany przez poprzedniego szefa MON Mariusza Błaszczaka (PiS) kontrakt obejmował poza samymi wyrzutniami 12 radarów GhostEye oraz pociski PAC-3 MSE, a cena umowy wynosiła 9,3 mld dol. (ok. 36,5 mld zł).
Obecnie najbardziej zaawansowane pociski do Patriotów — PAC-3 MSE — produkowane są przez amerykański koncern Lockheed Martin w liczbie kilkuset rocznie; firma zadeklarowała zwiększenie zdolności produkcyjnych do ok. 2000 w 2030 r. To właśnie zapasy tych pocisków są dla wielu państw kluczowe do skutecznej obrony przed różnego typu zagrożeniami z powietrza.
Maksymalny zasięg systemu Patriot jest zależny od wersji wykorzystywanych rakiet. Największy zapewnia właśnie PAC-3 MSE — to 160 km przy maksymalnym pułapie 30 km. Na całym świecie w służbie jest prawie 180 kompleksów Patriot. Używa ich lub złożyło na nie zamówienie 19 krajów, w tym Polska. Według danych "The New York Times" i innych źródeł cena jednej takiej baterii to ok. 1 mld dol. (ok. 3,93 mld zł).
Władysław Kosiniak-Kamysz o zakupach dla polskiej armii
W czerwcu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że zamówionych zostało kilkaset pocisków PAC-2 GEM-T dla przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów średniego zasięgu Wisła. Według Agencji Uzbrojenia wartość zamówienia wynosi 988 mln USD netto.
Dostawy pocisków rozpocząć mają się w ciągu kilku najbliższych miesięcy, a zakończyć w 2031 r. Pociski PAC-2 GEM-T uzupełnią stan pocisków PAC-3 MSE, pozyskiwanych w ramach programu Wisła.
Pociski PAC-2 GEM-T (Guidance Enhanced Missile — Tactical), charakteryzujące się zasięgiem skutecznym przewyższającym 150 km, służą w większym stopniu do przechwytywania taktycznych pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, a także rakiet manewrujących i samolotów. Natomiast PAC-3 MSE mają zasięg ok. 35 km i służą przede wszystkim do strącania pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu.
- Przeczytaj także: Rakietowy "bóg wojny" w akcji. Takich nagrań już prawie nie widujemy
Według dotychczasowych zapowiedzi kolejnych sześć baterii systemu Patriot trafi do Polski w latach 2027-2029. Z kolei M142 HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) to amerykański system artylerii rakietowej dalekiego zasięgu o wysokiej mobilności, wykorzystujący podwozie kołowe.
Pierwsze wyrzutnie rakietowe HIMARS — 18 do jednostek bojowych i dwie do szkolenia — MON zamówiło w 2019 r. za 414 mln dol. Dostawa tego sprzętu zakończyła się jesienią 2024 r. Zestawy są zamontowane na amerykańskich ciężarówkach i posiadają system kierowania ogniem z USA. W 2022 r. MON zwróciło się do USA o sprzedaż kolejnych 486 zestawów HIMARS. Umowa w tej sprawie zatwierdzona została w 2023 r.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.