To uderzy w podróżujących Rosjan. UE szykuje kolejny cios

Komisja Europejska zapowiedziała kolejne działania utrudniające obywatelom Rosji uzyskiwanie wiz do UE. Po przyjęciu przez państwa członkowskie decyzji w sprawie sankcji Bruksela ma wkrótce przedstawić przepisy wykonawcze.
Zdjęcie ilustracyjne/fot. Jussi Nukari/Lehtikuva /AFP/East News
Szykuje się cios UE w Rosjan
Wezwanie do rozważenia dalszego zaostrzenia wymogów wizowych dla obywateli Rosji wystosowali przywódcy państw członkowskich na zakończonym w piątek szczycie UE w Brukseli.
Wydawanie wiz to kompetencja państw członkowskich, a poszczególne wnioski są rozpatrywane indywidualnie przez władze krajowe – zaznaczył w poniedziałek rzecznik KE Markus Lammert.
Komisja Europejska, jak dodał, może jednak koordynować działania na poziomie unijnym i zachęca państwa do stosowania wydanych w 2022 r. wytycznych, które przewidują m.in. ograniczenie priorytetowego traktowania rosyjskich wniosków oraz dokładniejszą ocenę zagrożeń dla bezpieczeństwa.
Według rzecznika liczba wiz wydawanych Rosjanom w całej UE spadła.
Widzimy rezultaty. W 2022 r. w całej UE wydano około 4 mln wiz, podczas gdy w 2025 r. było to około 618–620 tys. – poinformował.
Zakaz wizowy dla uczestników walk przeciwko Ukrainie
Markus Lammert przypomniał również o wprowadzonych już ograniczeniach dotyczących wiz wielokrotnego wjazdu dla obywateli Rosji. Zapowiedział, że kolejne działania zostaną zaprezentowane wkrótce.
Chodzi o 21. pakiet sankcji UE wobec Rosji, który wprowadził podstawy do ustanowienia zakazu wizowego dla uczestników walk oraz byłych żołnierzy rosyjskich sił zbrojnych, a także członków innych grup zbrojnych, które biorą udział w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie.
Obecnie Komisja pracuje nad środkami służącymi wdrożeniu tego zakazu wizowego. Gdy będą one gotowe, zostaną przedstawione Radzie UE. Następnie Rada (państwa członkowskie – przyp. red.) podejmie decyzję o terminie wejścia zakazu w życie – powiedział Lammert podkreślając, że decyzja KE zapadnie wkrótce.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.