Netanjahu chce pomóc Arabii Saudyjskiej w walce z Huti. Rijad odmawia

Premier Izraela za pośrednictwem USA proponował Arabii Saudyjskiej pomoc wojskową w walce z Huti, ale następca tronu Mohammed bin Salman odrzucił tę ofertę.
Izrael i Arabia Saudyjska nie mają oficjalnych stosunków dyplomatycznych, lecz wymieniają się informacjami wywiadowczymi przez Stany Zjednoczone.
Rebelianci Huti nasilili ataki na Arabię Saudyjską, a podczas ostrzału lotniska w Rijadzie zginęło 12 osób, a 309 zostało rannych.
Binjamin Netanjahu chce wykorzystać konflikt z Huti do zacieśnienia współpracy z Rijadem i otwarcia drogi do normalizacji stosunków izraelsko-saudyjskich - przekazało źródło dyplomatyczne "Haareca".
Mohammed Bin Salman miał jednak odrzucić izraelską propozycję, obawiając się negatywnej reakcji saudyjskiego społeczeństwa na współpracę wojskową z Izraelem.
Izrael i Arabia Saudyjska. Netanjahu zabiega o normalizację stosunków
Izrael i Arabia Saudyjska nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, ale współpracują w ograniczonym zakresie w sprawach bezpieczeństwa.
We wrześniu izraelskie media informowały, że na prośbę Rijadu Izrael zaczął przekazywać za pośrednictwem USA informacje wywiadowcze mające pomóc w ochronie saudyjskiej infrastruktury strategicznej przed atakami Huti.
Izrael dąży do normalizacji stosunków z Arabią Saudyjską, która jest jednym z najważniejszych państw świata arabskiego i muzułmańskiego.
Prezydent USA Donald Trump od lat zabiega o dołączenie Arabii Saudyjskiej do Porozumień Abrahamowych, zawartych w 2020 r. z inicjatywy Waszyngtonu. Dzięki nim Izrael nawiązał stosunki dyplomatyczne ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem, a następnie z Marokiem.
Normalizacja stosunków z Arabią Saudyjską byłaby dla Izraela przełomem dyplomatycznym i otworzyłaby drogę do szerszej współpracy gospodarczej i wojskowej. Rijad uzależnia jednak takie porozumienie od postępów w tworzeniu państwa palestyńskiego.
Huti nasilają ataki na Arabię Saudyjską. Ofiary ostrzału lotniska w Rijadzie
Arabia Saudyjska stanęła w 2015 r. na czele koalicji wojskowej, która interweniowała w Jemenie przeciwko wspieranym przez Iran rebeliantom Huti po tym, gdy zajęli oni stolicę kraju i wyparli uznawany międzynarodowo rząd.
Rijad postrzega Huti jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa, zwłaszcza że rebelianci wielokrotnie atakowali saudyjskie terytorium rakietami i dronami.
W ostatnich dniach Huti nasilili ataki. W sobotnim ostrzale lotniska w Rijadzie zginęło 12 osób, a 309 zostało rannych.
"Polityczny WF": Kosiniak-Kamysz był u Trumpa. Dlaczego się nie pochwalił?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.