UN NewsWHO releases first global guidelines on child obesity as cases surgeESPNAt trial in Florida, Hill's wife alleges he attacked her while pregnant in '24PunchBarcelona hails Messi’s remarkable career with ArgentinaThe Jerusalem PostHamam al-Hammami hired by flydubai as part of airline's mass hiring push - reportBollywood HungamaGuneet Monga Kapoor-led Women in Film India and Google Flow join hands to enable AI-powered filmmaking for new creative possibilitiesInquirerDTI maps halal calamansi supply chain in Oriental MindoroCapital FMPharmacists told to be on alert as Kenya confirms imported Ebola caseZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFCollider‘Mistborn’ Movie Script Is Officially Finished as Brandon Sanderson Reveals Next Step [Exclusive]SDP EspectáculosReseña de Carrie: una buena actualización de Prime Video, pero ¿dónde quedó el horror?Daily MaverickDANCE REVIEW: Elysium — 4 dances of bliss and seduction, transcendence and joy from Cape Ballet AfricaGIGAZINEChatGPTが生成したマンガに「実在するマンガ家の署名」が含まれているとの指摘
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Zastrzelona w windzie. 20 lat temu zamordowano Annę Politkowską

Translate

Anna Politkowska, dziennikarka „Nowej Gaziety”, została zastrzelona w windzie bloku mieszkalnego w Moskwie 20 lat temu, 7 października 2006 r. Opublikowała wiele artykułów oraz kilka książek na temat sytuacji dotyczącej praw człowieka w Rosji, w tym na Kaukazie Północnym, m.in. w Czeczenii. Wspierała też osoby, których prawa były łamane, zwłaszcza w Czeczenii.

Kim była Anna Politkowska?

Jej wnuczka przyleciała do Strasburga na sesję Parlamentu Europejskiego, by wraz z europosłami oddać hołd swojej babci. Anna Victoria podkreśliła w rozmowie z PAP, że pamięć o działalności Anny Politkowskiej jest dziś szczególnie ważna, ponieważ w Rosji – jej zdaniem – ta pamięć stopniowo zanika.

Jest już całe pokolenie ludzi, którzy dorastali, nie wiedząc, kim była moja babcia. Nie widząc jej w telewizji i nie oglądając jej wywiadów – przyznała.

Jak dodała, dorastanie z nazwiskiem babci było „bardzo surrealistycznym doświadczeniem”, które trwa do dziś. Z czasem zrozumiała jednak, że wraz z tym nazwiskiem otrzymała także obowiązek podtrzymywania wartości wyznawanych przez dziennikarkę.

To obowiązek obrony wolności słowa, obrony tych, którzy sami nie mogą się bronić, i ludzi, którzy mają trudności z opowiedzeniem o własnych problemach – zaznaczyła.

„Żadne wydawnictwo nie chce ich ponownie publikować”

Wnuczka dziennikarki oceniła, jednym z powodów, dla których pamięć o Politkowskiej w Rosji stopniowo zanika, jest brak nowych publikacji jej książek. Istniejące egzemplarze można znaleźć przede wszystkim w prywatnych zbiorach osób, które kupiły je jeszcze w latach 2000., gdy książki Politkowskiej były szerzej dostępne.

Bardzo trudno jest dziś drukować jej książki w Rosji. Żadne wydawnictwo nie chce ich ponownie publikować – przyznała rozmówczyni PAP.

Według niej jednym z powodów jest sposób, w jaki Politkowska przedstawiała wojnę w Czeczenii, niezgodny z obecną rosyjską narracją państwową. Dziś mówienie czegokolwiek przeciwko reżimowi, przeciwko rządowi, przeciwko Putinowi, może prowadzić do kary więzienia. Dlatego znacznie łatwiej jest ludziom po prostu o niej nie mówić – dodała.

Nie wszyscy zapomnieli

Jednocześnie – jak zaznaczyła – istnieją osoby, które próbują podtrzymywać pamięć o dziennikarce.

Przykładem jest marmurowa tablica upamiętniająca Politkowską, zamontowana w 2006 r. po jej zabójstwie. Jak powiedziała, była ona wielokrotnie niszczona. Po jednym z aktów wandalizmu grupa w większości młodych ludzi zaczęła ją ponownie instalować i jej pilnować.

Siedzieli w samochodzie przed tablicą w nocy, żeby nikt jej ponownie nie zniszczył – opowiadała Anna Victoria. Jak dodała, tablica była niszczona ponad 30 razy, a kolejne próby jej przywrócenia również kończyły się aktami wandalizmu.

Ale ta mała grupa ludzi, która wciąż coś robi i próbuje przywrócić jej pamięć poprzez tę tablicę, sprawia, że myślę, iż wciąż jest nadzieja – podkreśliła.

W podtrzymywanie pamięci o Politkowskiej angażują się również jej matka i wujek. Myślę jednak, że dziś bardzo ważne jest, żeby dać światu także młodsze spojrzenie – powiedziała. Sama jest przedstawicielką, jak powiedziała, pokolenia Z i chce wykorzystywać swój język oraz sposób komunikacji, aby opowiadać o babci młodym ludziom.

Chcę nieść pamięć o mojej babci nie tylko starszym osobom, ale również młodszym pokoleniom – zaznaczyła.

Nie ma niezależnych mediów

Pytana o sytuację niezależnego dziennikarstwa w dzisiejszej Rosji, wnuczka Politkowskiej oceniła, że przestrzeń do działalności takich mediów jest coraz mniejsza.

Jak powiedziała, jeszcze niedawno „Nowaja Gazieta” w Moskwie funkcjonowała w miarę normalnie, choć była poddawana represjom i nie mogła publikować wszystkich informacji. Jednak we wrześniu została uznana za tzw. zagranicznego agenta, co dodatkowo ograniczyło jej działalność.

Obecnie rosyjskie media są właściwie pozbawione niezależności – powiedziała. Jak dodała, większość niezależnych redakcji przeniosła działalność za granicę po rozpoczęciu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.

Jest bardzo niewielu niezależnych dziennikarzy, którzy wciąż pozostają w Rosji. Ci, którzy tam są, działają bardzo dyskretnie i po cichu, ponieważ wiedzą, że w momencie, kiedy przestaną być cicho, poniosą realne konsekwencje – zaznaczyła.

Dla wnuczki Politkowskiej najważniejszą lekcją płynącą z pracy jej babci pozostaje konieczność patrzenia na wydarzenia nie przez pryzmat liczb, lecz konkretnych ludzkich historii.

To nie jest po prostu jedna ofiara ataku dronowego w Kijowie. To prawdziwa osoba, która ma rodzinę, być może dzieci, przyjaciół i własną historię – powiedziała. Nie powinniśmy myśleć tylko o tym, że są jakieś liczby. Nie możemy zapominać o konkretnych historiach, o konkretnych osobach – zaznaczyła.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.