Głosowanie w Brazylii zostało wydłużone. Lula mówił o zatrzymanych autobusach

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 25 października (21:45)
Głosowanie w odbywającej się w niedzielę drugiej turze wyborów prezydenckich w Brazylii zostało przedłużone o dwie godziny w całym kraju – poinformował dziennik „Estado de Sao Paulo”, cytując decyzję sędziego Najwyższego Trybunału Wyborczego (TSE) Cristiano Zanina.
Wybory w Brazylii. Luiz Inacio Lula da Silva całuje swoją żonę Rosangelę da Silvę w lokalu wyborczym. Fot. NELSON ALMEIDA /AFP/East News
O przedłużenie głosowania wnioskowały sztaby obu kandydatów. Ekipa obecnego prezydenta Luiza Inacio Luli da Silvy prosiła o wydłużenie pracy lokali wyborczych w całym kraju, uzasadniając to domniemanymi opóźnieniami transportu publicznego.
Sztab jego rywala, prawicowego senatora Flavia Bolsonaro, prosił natomiast o wydłużenie pracy lokali w trzech stanach, argumentując to niesprzyjającymi warunkami pogodowymi.
Lula wskazuje na autobusy
Zwracamy się do Sądu Najwyższego o wydłużenie godzin pracy lokali wyborczych dla osób, którym uniemożliwiono głosowanie z powodu tych utrudnień – mówił Lula, który w wyborach mierzy się z konserwatywnym senatorem Jairem Bolsonaro.
Lula powiedział, że 40 proc. autobusów w Sao Paulo nie mogło wyjechać na ulice.
Nigdy wcześniej nie narzekałem na nic w żadnych wyborach. Niezależnie od tego, czy wygram, czy przegram, po prostu to zaakceptuję i przygotuję się na następne (głosowanie). Ale tym razem dzieje się coś obrzydliwego – powiedział Lula.
Nikt nie powinien rezygnować z głosowania tylko dlatego, że jakiś łajdak, właściciel firmy albo skorumpowany, przestępczy burmistrz próbował uniemożliwić ludziom oddanie głosu - oświadczył.
Jedne z najważniejszych wyborów na świecie
Wybory w Brazylii uznawane są za jedne z najważniejszych na świecie w tym roku i kluczowe dla politycznej mapy regionu. Obaj kandydaci prezentują bardzo odmienną wizję polityki gospodarczej, społecznej i zagranicznej. Od wyniku głosowania zależeć będzie współpraca największego kraju Ameryki Łacińskiej z USA, Chinami i Europą oraz ochrona Puszczy Amazońskiej.
Według sondaży faworytem jest Bolsonaro, ale jego przewaga nad Lulą w ostatnich tygodniach się zmniejszyła. W najnowszych badaniach nie przekraczała 2 punktów procentowych i mieściła się w granicach błędu statystycznego.
Uprawnionych do udziału w wyborach jest ponad 158 mln obywateli, w tym prawie milion Brazylijczyków przebywających za granicą. Głosowanie dla piśmiennych osób w wieku 18-70 lat jest obowiązkowe.
Lokale wyborcze, od bogatych metropolii na południu kraju po trudno dostępne wsie społeczności rdzennych w Amazonii, zostały otwarte o godz. 8 i miały być czynne do godz. 17 czasu stołecznego (w godz. 12-21 w Polsce). Na mocy TSE głosowanie zakończy się dwie godziny później.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.