Media: ponad tysiąc żołnierzy państw NATO przyjedzie do Polski na ćwiczenia
Co najmniej 1,5 tysiąca żołnierzy państw NATO ma ćwiczyć w Polsce misję pokojową w Ukrainie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Omar Marques/Anadolu/Abaca/PAP
Jak podaje "The Times", w listopadzie do Polski przyjedzie co najmniej 1,5 tysiąca żołnierzy z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Wojskowi wezmą udział w manewrach, podczas których przejdą szkolenie dotyczące wysłania europejskiego kontyngentu do Ukrainy na misję pokojową po ewentualnym zawarciu rozejmu z Rosją.
Żołnierze będą ćwiczyć dostarczanie paliwa, żywności i innych niezbędnych środków. Szczególna uwaga zostanie poświęcona koordynacji logistycznej wojsk sojuszniczych, a więc zadaniu, które będzie kluczowe w przypadku wysłania kontyngentu na terytorium Ukrainy.
Manewry posłużą również jako środek odstraszania przed możliwym rozszerzeniem się rosyjskiej agresji poza granice Ukrainy. Według "Timesa" ćwiczenia zostały potwierdzone przez przedstawicieli Wielkiej Brytanii.
Skierowaliśmy do Ministerstwa Obrony Narodowej pytania w sprawie doniesień o wspólnych manewrach państw NATO w Polsce. Zapytaliśmy między innymi o dokładną liczbę żołnierzy, którzy mają wziąć w nich udział, czas trwania ćwiczeń i ich cel. Do czasu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Atak Rosji na Ukrainę. "Najtragiczniejszy okres dla ludności cywilnej od lat"
Według danych misji ONZ monitorującej prawa człowieka na Ukrainie - przytoczonych przez portal US News - we wrześniu w rosyjskich atakach zginęło co najmniej 328 cywilów, a 2105 zostało rannych. Liczby zabitych i rannych była o 85 procent wyższa niż rok wcześniej. Ofiary odnotowano w 22 regionach i Kijowie, gdzie cywile ginęli lub odnosili obrażenia przez 22 z 30 dni miesiąca, najczęściej od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.
Rosja wznowiła systematyczne ataki na ukraińską energetykę. W dniach 13-14 października ostrzelano liczne obiekty, w tym trzy główne elektrownie Kijowa. Według władz Ukrainy około 600 tysięcy mieszkańców stolicy zostało przejściowo pozbawionych prądu.
- Pierwsze dwa tygodnie października należały do najtragiczniejszych okresów dla ludności cywilnej od lat - oświadczyła Danielle Bell, szefowa misji ONZ. Ostrzegła, że systematyczne niszczenie infrastruktury energetycznej i ciepłowniczej przed zimą nieuchronnie spowoduje ogromne cierpienia ludności. Misja odnotowała również ukraińskie ataki na podobne obiekty na terenach okupowanych i w Rosji.
Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji (IOM) alarmuje, że zniszczenia domów i przerwy w dostawach energii mogą zmusić powracających Ukraińców do ponownej ucieczki. Około 1,45 miliona z nich mieszka w rejonach przyfrontowych. Ubiegłej zimy zaledwie 32 procent gospodarstw domowych mogło zapewnić sobie odpowiednie ogrzewanie. Szczególnie zagrożonych jest 2,1 miliona starszych osób mieszkających samotnie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.