"Niedorzeczność". Brytyjski dziennik krytykuje pomysł Trumpa ws. Omanu
Groźby prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Omanu to niedorzeczność i dowód jego frustracji - ocenia brytyjski dziennik "Daily Telegraph". Gazeta krytykuje zapowiedzi zbombardowania tego bliskowschodniego kraju w związku z konfliktem wokół cieśniny Ormuz. Według redakcji to Iran ma obecnie przewagę w starciu z USA i Izraelem.
Źródło zdjęć: © PAP | Samuel Corum / POOL
Najważniejsze informacje
- "Daily Telegraph" potępił we wtorek groźby Donalda Trumpa dotyczące zbombardowania Omanu.
- Prezydent USA zarzucił wcześniej Omanowi utrudnianie amerykańskiej blokady morskiej Iranu w cieśninie Ormuz.
- Od 28 lutego trwa wojna Izraela i USA z Iranem, co doprowadziło do blokady szlaku przez cieśninę Ormuz.
Brytyjski konserwatywny dziennik w swoim wtorkowym komentarzu redakcyjnym odniósł się do poniedziałkowych słów Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych zagroził zbombardowaniem Omanu, jeśli państwo to będzie przeszkadzać w amerykańskiej blokadzie morskiej Iranu oraz kontroli nad cieśniną Ormuz.
Trump zasugerował również uznanie cieśniny za część terytorium USA. "Daily Telegraph" nazwał te propozycje "dziwacznymi".
Gazeta podkreśla, że Oman to "przyjazne arabskie państwo w niestabilnym regionie i sprawdzony sojusznik Zachodu, a szczególnie Zjednoczonego Królestwa".
Zdumienie po groźbach Trumpa. "Nikt nie potraktował ich poważnie"
Groźby Trumpa redakcja uznała za niepokojące, choć, jak podkreślono, ostatecznie "nikt nie potraktował ich poważnie".
"Trump regularnie atakuje werbalnie tych, których uznaje za przeciwników, a później nie wciela w życie swoich ostrzeżeń. Mimo to traktowanie w ten sposób sojusznika jest czymś niespotykanym i pokazuje skalę jego frustracji z powodu przebiegu konfliktu w Zatoce Perskiej" - wskazuje brytyjski dziennik.
"Daily Telegraph" ocenia ponadto, że nic nie wskazuje na bliskie porozumienie na linii Waszyngton-Teheran, a w obecnej sytuacji to Iran ma w ręku więcej atutów.
"Zamiast kierować pełne przekleństw tyrady pod adresem amerykańskich sojuszników, prezydent powinien jak najszybciej znaleźć wyjście z obecnego impasu" - podsumował dziennik.
Napięcie na Bliskim Wschodzie to efekt trwającej od 28 lutego wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi. Władze w Teheranie blokują cieśninę Ormuz, będącą kluczowym szlakiem transportowym dla 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.