"Próba prawnego absurdu". Żurek reaguje na doniesienia o buncie sędziów

Waldemar Żurek określił zapowiadane działania Zbigniewa Kapińskiego jako próbę wprowadzenia "prawnego absurdu".
Według Oko.Press, na początku listopada Sąd Najwyższy planuje podjąć uchwałę zakazującą kwestionowania statusu sędziów powołanych po 2018 roku przez tzw. neo-KRS.
Żurek uznał, że takie działania mają na celu zamrożenie niezależności sędziów i ochronę własnych stanowisk.
O planowanym ruchu Sądu Najwyższego informował serwis OKO.Press. Z ustaleń wynika, że wniosek o przyjęcie uchwały złożył Zbigniew Kapiński - sam określany mianem "neosędziego" przez przeciwników Krajowej Rady Sądownictwa w kształcie po zmianach z 2017 r.
Według pozyskanych informacji, na początku listopada SN planuje zebrać się w pełnym składzie, by uchwalić postanowienie o zakazie podważania statusu sędziów powołanych po 2018 r. w procedurze z udziałem tzw. neo-KRS.
Bunt w Sądzie Najwyższym? Waldemar Żurek reaguje na doniesienia
Doniesienia o planach SN skomentował w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "W Sądzie Najwyższym pod wodzą p.o. I prezesa neosędziego Zbigniewa Kapińskiego szykuje się próba prawnego absurdu. Neosędziowie zwołują pełny skład, by zakazać kwestionowania… samych siebie i grozić batem dyscyplinarnym sędziom stosującym prawo" - napisał.
Minister stwierdził, że "nikt nie może być sędzią we własnej sprawie", a "osoby, których status jest wadliwy i podważany przez ETPCz i TSUE, nie mogą wystawiać sobie dożywotniego certyfikatu bezkarności".
Żurek wskazał, że wewnętrzna uchwała nie może być narzędziem do ochrony przed odpowiedzialnością i "nie zatrzyma przywracania praworządności". Stwierdził też, że stanowić będzie naruszenie artykułu 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Spór o status tzw. neosędziów. "Ratowanie własnych stanowisk"
"Tylko legalni sędziowie mogą tworzyć sąd. Neosędziowie sądu nie tworzą, a polskie społeczeństwo nie będzie płacić za ich bezprawne działania milionowymi odszkodowaniami z własnych kieszeni. Obywatele mają konstytucyjne prawo do niezależnego i legalnego sądu i państwo to prawo bezwzględnie obroni" - napisał Waldemar Żurek.
Minister odwołał się też do słów sędziego Bohdana Bieńka, który w rozmowie z "Faktem" stwierdził, że Kapiński ma zamiar "domknąć system za pomocą uchwały".
"Trafnie i bezkompromisowo ocenił to sędzia SN Bohdan Bieniek - to powtórka z ustawy kagańcowej. Próba zamrożenia niezależności sędziów i zablokowania testów bezstronności w celu ratowania własnych stanowisk" - napisał Żurek.
Profiler kryminalny ws. ataków w szkołach: Skala jest ogromnaINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.