Proboszcz pod ostrzałem. Parafianie donieśli na niego do skarbówki, organista do biskupa

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 6 października (08:14)
Krakowska kuria bada zastrzeżenia dotyczące ks. Jarosława Nowaka, proboszcza parafii Matki Boskiej Fatimskiej na osiedlu Podwawelskim. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, skargę na duchownego złożył były organista. Wątpliwości części parafian dotyczą także finansów parafii, w tym pożyczki udzielonej jej przez... proboszcza.
Zdj. ilustracyjne, fot. Wojciech Olkuśnik /East News
Ks. Jarosław Nowak jest proboszczem parafii Matki Boskiej Fatimskiej na krakowskim osiedlu Podwawelskim od 2020 roku. Według ustaleń „Gazety Wyborczej” w tym czasie spadła frekwencja na mszach, z parafii odeszło czterech wikariuszy, a liczba ministrantów zmniejszyła się o około 40 osób.
Sprawa stała się przedmiotem zainteresowania krakowskiej kurii. Duchowny nie chciał jednak rozmawiać z dziennikarzami.
Skarga byłego organisty na proboszcza
W sierpniu tego roku były organista parafii Edmund Galas skierował oficjalną skargę na ks. Nowaka do kardynała Grzegorza Rysia. Jak opisuje „Gazeta Wyborcza”, Galas zarzuca proboszczowi m.in. niewłaściwe traktowanie oraz krytykowanie jego pracy.
Duchowny miał zwracać organiście uwagę m.in. na sposób wykonywania psalmów i antyfon. Zdaniem Galasa źródłem konfliktu były jednak przede wszystkim kwestie związane z jego wynagrodzeniem. Organista miał domagać się terminowych wypłat oraz rozliczenia dodatkowo przepracowanych godzin.
Jak relacjonuje, proboszcz oczekiwał również, że podczas urlopów i zwolnień lekarskich sam będzie organizował zastępstwo.
Poważnie zachorowałem: szpital, chemia w kroplówce, a on dzwoni i pyta, czy znalazłem na zastępstwo jakiegoś organistę - opowiada Galas „Gazecie Wyborczej”.
Od działającego przy parafii Zespołu Charytatywnego otrzymał wsparcie w wysokości 500 zł na pomoc w walce z chorobą.
Proboszcz - jak twierdzi organista - wiedział o tej pomocy, a mimo to zdecydował o obniżeniu jego wynagrodzenia. Ponadto Ks. Nowak miał zabiegać o wstrzymanie wsparcia finansowego, jednak bezskutecznie.
680 tys. zł pożyczki dla parafii
Jak wynika z publikacji „Gazety Wyborczej”, zastrzeżenia części parafian dotyczą również finansów parafii. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii ma być pożyczka w wysokości 680 tys. zł, której ks. Nowak miał udzielić parafii z własnych środków na remont kościoła. Spłata została rozłożona na 68 rat po 10 tys. zł.
Parafianie, którzy zawiadomili o sprawie Urząd Skarbowy w Krakowie, zwrócili uwagę na dodatkowe koszty pojawiające się w harmonogramie spłat. Miały one łącznie wynieść 208 tys. zł i nie wynikały wprost z określonych warunków umowy. W niektórych miesiącach pojawiały się także dodatkowe opłaty sięgające kilku tysięcy złotych.
Parafianie pytają, jak należy oceniać sytuację, w której proboszcz jest jednocześnie osobą zarządzającą parafią i jej wierzycielem.
Relacje pracowników i parafian
„Gazeta Wyborcza” rozmawiała z byłymi i obecnymi pracownikami parafii oraz wiernymi. W ich relacjach pojawiają się zarzuty dotyczące stylu zarządzania parafią.
To ksiądz, a nie ma w nim miłosierdzia do drugiego człowieka. Jest despotyzm i podejrzliwość. Wszystko wie najlepiej - cytuje „GW” ich słowa.
W skardze Edmund Galas opisał także incydent, do którego miało dojść w zakrystii. Według jego relacji proboszcz zdenerwował się na kościelną za jedną z jej uwag, miał na nią krzyczeć i zachowywać się agresywnie. W sytuację włączył się jeden z wikariuszy. Znalazł się w sytuacji, w której nie mógł swobodnie wyjść, a konflikt osiągnął taki poziom, że ksiądz zaczął głośno wzywać pomocy - opisuje w skardze Galas.
Kuria wyjaśnia sprawę
Krakowska kuria potwierdziła „Gazecie Wyborczej”, że zna zastrzeżenia dotyczące ks. Jarosława Nowaka.
Rzecznik kurii ks. Piotr Studnicki przekazał dziennikowi, że sprawą zajmuje się bp Damian Muskus. Duchowny miał już spotkać się z częścią osób posiadających wiedzę na temat sytuacji w parafii. Zapowiedziano kolejne rozmowy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.