Zmienili konstytucję, by usunąć prezydenta. Baka przejął urząd
Były prezes węgierskiego Sądu Najwyższego Andras Baka objął w środę urząd prezydenta Węgier. Jego kadencja potrwa do momentu wejścia w życie nowej, zapowiadanej przez premiera Petera Magyara konstytucji, jednak nie dłużej niż pięć lat. Oznacza to ostateczne przypieczętowanie usunięcia z urzędu człowieka Viktora Orbana.
Andras Baka
Źródło zdjęć: © Getty Images | Janos Kummer
Węgierska scena polityczna oficjalnie domknęła historyczną zmianę na najwyższym szczeblu państwowym. W środę rano urząd prezydenta Węgier objął Andras Baka, były prezes tamtejszego Sądu Najwyższego. Zaledwie kilka godzin wcześniej, w nocy z wtorku na środę, z tymczasowym pełnieniem obowiązków głowy państwa pożegnała się w mediach społecznościowych marszałkini parlamentu Agnes Forsthoffer, która sprawowała tę funkcję od 20 lipca.
Nowemu prezydentowi błyskawicznie pogratulował szef węgierskiego rządu, który był głównym inicjatorem tej politycznej roszady.
"Od dziś, 19 sierpnia 2026 r., dr Andras Baka jest prezydentem Węgier. Życzę prezydentowi wielu sukcesów, zdrowia i tak wiele człowieczeństwa w jego pracy, jak to możliwe" - napisał na Facebooku premier Peter Magyar.
Człowiek Orbana wyrzucony z urzędu. Bojkot opozycji
Parlament wybrał Bakę na prezydenta 11 sierpnia. Był on oficjalnym kandydatem rządzącej partii Tisza i jednocześnie jedyną osobą ubiegającą się o to najwyższe stanowisko w państwie. Za jego kandydaturą zagłosowało aż 140 deputowanych, a zaledwie sześciu było przeciw. Opozycyjne partie prawicowe, czyli Fidesz byłego premiera Viktora Orbana oraz Chrześcijańscy Demokraci (KDNP), na znak protestu całkowicie zbojkotowały posiedzenie i nie wzięły udziału w głosowaniu.
Wybór nowego prezydenta to finał bezprecedensowej operacji politycznej rządu Magyara. Głosowanie mogło się odbyć dopiero po tym, gdy deputowani przyjęli specjalną poprawkę do konstytucji, która zakładała wprost usunięcie z urzędu dotychczasowego prezydenta Tamasa Sulyoka. Został on wybrany w 2024 roku głosami Fideszu, a po przegranych przez obóz Orbana wyborach blokował polityczne inicjatywy nowej koalicji.
Nowa głowa państwa, Andras Baka, będzie sprawować swój urząd w okresie przejściowym - jego kadencja potrwa maksymalnie pięć lat lub zakończy się w momencie wejścia w życie nowej węgierskiej konstytucji, co zapowiadał wcześniej gabinet Magyara.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.