Wyparli się go nawet rodacy. Czy Infantino to przetrwa?

Szwajcarski Związek Piłki Nożnej (SFV) wycofał swoje poparcie dla kandydatury swego rodaka Gianniego Infantino na kolejną kadencję na stanowisku prezydenta FIFA – poinformowała organizacja w środę. To kolejna federacja, która zdecydowała się na taki krok. Infantino może jednak w marcowych wyborach się obronić: do tej pory nie pojawił żaden poważny kontrkandydat.
Gianni Infantino (fot. Cristi Dangeorge) /Shutterstock
Komitet wykonawczy SFV zmienił zdanie w kwestii poparcia dla szwajcarskiego działacza podczas posiedzenia 25 września po tym, jak wcześniej – w czerwcu – opowiedział się po jego stronie.
Decyzja ta jest wynikiem gruntownej ponownej oceny wydarzeń z ostatnich miesięcy – poinformowano w komunikacie SFV.
„Z perspektywy SFV szereg incydentów rodzi fundamentalne pytania dotyczące przywództwa, zasad zarządzania, przejrzystości oraz procesów decyzyjnych wewnątrz FIFA” – dodano.
Wybory szefa FIFA
Szwajcar w marcu będzie ubiegał się o reelekcję. Szefem FIFA jest od 2016 roku.
56-letni Infantino, posiadający obywatelstwo szwajcarskie i włoskie, stanął w tym roku przed wyzwaniem po upadku projektu sprzedaży prywatnym inwestorom 20-procentowych udziałów w rozgrywkach organizowanych przez FIFA, w tym mistrzostw świata.
Portal „The Atlhletic” informował też, że szef FIFA planował zorganizować mistrzostwa świata do lat 15 z ceremonią otwarcia i zamknięcia w Disneylandzie na Florydzie. Turniej miał otworzyć mecz Izrael - Palestyna.
Ten pomysły wywołały ostry sprzeciw. Do grona podmiotów domagających się zmian na szczytach władzy w FIFA dołączyły m.in. UEFA, Azjatycka Konfederacja Piłkarska (AFC) oraz północnoamerykańska CONCACAF. Kilka europejskich związków krajowych wycofało poparcie dla reelekcji Infantino (m.in. Włochy, Anglia, Walia, Szkocja, Szwecja, Dania, Norwegia, Finlandia, Serbia, Izrael czy Nowa Zelandia). Ostatnio także Francja.
Zaufanie do prezydenta FIFA zostało zerwane. Naszym zadaniem jest teraz doprowadzenie do wyłonienia programu i kandydata, a następnie zapewnienie mu zwycięstwa – oświadczył Philippe Diallo, prezes francuskiej federacji.
Inantino liczy jednak, że obroni swój fotel. Przed marcowymi wyborami nie pojawił się jeszcze żaden kontrkandydat zdolny do uzyskania wystarczającego poparcia wśród 211 związków członkowskich FIFA. Szwajcar utrzymuje silne poparcie państw spoza Europy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.