The Jerusalem PostPlane from Israel forced to land in Bulgaria after bomb threat received by emailBollywood HungamaPriyadarshan CONFIRMS he won’t direct Malamaal Weekly 2; Amit Joshi takes chargePunchNorthern elders group hails APC chairman over peaceful Zamfara rerun primaryInquirer EntertainmentSasha Lacuna tops The Miss Globe 2026 ‘Miss Social Media’ Round 1 pollInquirer5 suspected members of robbery group killed in Bacoor shootoutZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVilaWebInvestiguen quatre avisos de bomba simultanis en avions que han aterrat amb normalitatIl Fatto Quotidiano“Ora sento di poter riprendere la mia attività professionale, anche se quanto accaduto rimarrà dentro di me per sempre”: Paolo Belli torna ai concerti dopo l’incidente stradaleBillboardDeep Purple’s Ian Gillan Provides Update on Medical Emergency That Postponed Euro Tour: ‘I Was Hoping That I Would Get the All Clear’TagesschauBundesweite Razzia gegen mutmaßliche Linksextremistenn-tv"Widerspruch zum Wertesystem": Muttermörder scheitert mit Klage gegen Abschiebung in den IrakVanguardKogi varsity defends fee hike, cites NELFUND for 4,032 students
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, November 3, 2026

Doniesienia o torturach żołnierzy pod Kijowem. Jest reakcja armii i władz

Translate
Kadeci liceum o profilu wojskowym, Ukraina

Fałszywe komunikaty alarmowe w Ukrainie. Kilka godzin później w Rosji

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Abaca/PAP

W sieci pojawiły się doniesienia o torturowaniu ukraińskich żołnierzy przebywających w obiekcie wojskowym w Petropawliwskiej Borszczahiwce pod Kijowem. Przed budynkiem doszło do zamieszek. Gwardia Narodowa Ukrainy zaprzecza zarzutom, do sprawy odniósł się szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow.

"2 listopada w sieciach społecznościowych zaczęły krążyć niepotwierdzone informacje dotyczące rzekomych tortur wobec żołnierzy na terenie tymczasowego miejsca stacjonowania jednostki wojskowej" - podała służba prasowa 1. Korpusu "Azow" Gwardii Narodowej Ukrainy w komunikatorze Telegram.

Wcześniej portal Suspilne informował, że w poniedziałek przed prywatnym domem w Petropaliwskiej Borszczahiwce zgromadziło się około stu osób. "Część obecnych przedstawiła się jako krewni mężczyzn przetrzymywanych w tym budynku. Twierdzili, że (znajdują się tam) zmobilizowani żołnierze, którzy są torturowani, od ich rodzin żąda się pieniędzy, a lekarzy nie wpuszczają do środka" - przekazał serwis. 

Doniesienia o torturach wobec żołnierzy. "Azow" zabiera głos

W reakcji na te doniesienia "Azow" poinformował, że na miejsce zdarzenia przybył dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał Ołeksandr Piwnenko, który osobiście oprowadził krewnych niektórych wojskowych po terenie obiektu i zaprezentował warunki, w jakich przebywają zmobilizowani oraz żołnierze zatrzymani po samowolnym opuszczeniu jednostki - w oczekiwaniu na przydzielenie do konkretnych formacji i dalszą służbę.

W komunikacie powiadomiono, że po doniesieniach o rzekomych torturach, rozpowszechnianych w internecie, w pobliżu bazy wojskowej zaczęli gromadzić się cywile, domagający się uwolnienia zmobilizowanych żołnierzy. Gdy uczestnicy manifestacji spotkali się z odmową, zaczęli utrudniać funkcjonowanie bazy i próbowali bez zezwolenia dostać się do środka - przekazała armia.

"U czterech żołnierzy, zatrzymanych po samowolnym opuszczeniu jednostki wojskowej, stwierdzono obrażenia, dlatego skierowano ich do szpitala na badania" - poinformował "Azow". Zaznaczono, że dowództwo Gwardii Narodowej, we współpracy z organami ścigania, objęło nadzór nad dochodzeniem w tej sprawie.

Jeśli potwierdzą się doniesienia o bezprawnych aktach przemocy na terenie jednostki wojskowej, winni poniosą zasłużoną karę - zapewniono w komunikacie.

Dochodzenie w sprawie warunków pobytu żołnierzy

Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Iwan Wyhiwski potwierdził, że generał Piwnenko i jego zastępcy przybyli do Petropawliwskiej Borszczahiwki w celu wyjaśnienia okoliczności incydentu.

"Ten budynek był wykorzystywany przez żołnierzy jednej z jednostek Gwardii Narodowej Ukrainy. (...) Jeszcze tego samego dnia zleciłem wszczęcie dochodzenia służbowego, w ramach którego zostaną zweryfikowane wszystkie informacje, w szczególności dotyczące warunków pobytu żołnierzy" - napisał Wyhiwski w komunikatorze Telegram.

Powiadomił również, że rodzinom żołnierzy Gwardii Narodowej Ukrainy, którzy przebywali wewnątrz budynku, umożliwiono kontakt ze swoimi bliskimi. Na teren obiektu - jak dodał - wpuszczono również lekarzy i kilku przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego. 

Budanow: organy ścigania wyjaśniają okoliczności zdarzenia

Do sytuacji odniósł się we wtorek także szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow. "Wczorajsze wydarzenia w Petropawliwśkiej Borszczahiwce są niedopuszczalne dla państwa i szkodzą jedności Ukraińców, zwłaszcza w obliczu rosyjskiego zagrożenia" - skomentował w serwisie X.

Jak dodał, "organy ścigania i upoważnione instytucje wyjaśniają wszystkie szczegóły, aby ustalić obiektywny i pełny obraz wydarzeń, podjąć niezbędne kroki w celu pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz zapobieżenia powtórce takich sytuacji w przyszłości". "Właśnie teraz opracowujemy wszystkie niezbędne decyzje z blokiem siłowym w celu adekwatnej reakcji i zapobiegania prowokacjom. Wzywam wszystkich Ukraińców, aby zawsze kierowali się interesami narodu i państwa przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji i rozwiązywaniu konfliktowych sytuacji" - zaznaczył.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.