Premier przyszedł z dymisją, ale to nie koniec kryzysu

Premier Belgii Bart de Wever stawił się w poniedziałek u króla Filipa, by złożyć dymisję. Monarcha zdecydował jednak, że wstrzyma się do piątku z podjęciem decyzji. W tym czasie zamierza przeprowadzić konsultacje z partiami politycznymi, by zażegnać kryzys budżetowy.
Premier przyszedł z dymisją do króla, fot. OLIVIER MATTHYS /PAP/EPA
Informacja ta została ogłoszona po blisko półtoragodzinnej rozmowie głowy państwa z szefem rządu, który udał się do pałacu, by złożyć rezygnację. Monarcha mógł przyjąć jego dymisję, ale do jego prerogatyw należy też podjęcie konsultacji z partiami politycznymi w celu zakończenia kryzysu.
Król wzywa do porozumienia
W komunikacie dwór królewski podał, że król Filip wyraża ubolewanie z powodu braku porozumienia i podkreśla, że państwo nie może sobie pozwolić na przedłużający się kryzys polityczny.
Monarcha wezwał wszystkie zaangażowane strony, aby „przedłożyły interes publiczny oraz gotowość do kompromisu ponad wszystko inne”.
Król ma ponownie przyjąć De Wevera w piątek. Do tego czasu ma prowadzić rozmowy z liderami koalicyjnych partii politycznych.
Koalicja poróżniona w sprawie budżetu
Obecna koalicja rządowa składa się z pięciu partii. Są to: prawicowy Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA) De Wevera, dwie partie flamandzkie - chadecka CD&V i socjalistyczna Naprzód, oraz dwie walońskie - liberalny Ruch Reformatorski (MR) i centrowi Zaangażowani.
Koalicjantom nie udało się dojść do porozumienia w sprawie budżetu podczas prowadzonych w weekend rozmów. Negocjacje trwały do późnych godzin nocnych z niedzieli na poniedziałek, by zdążyć w terminie ze złożeniem budżetu do parlamentu. W poniedziałek rano De Wever ogłosił, że z powodu fiaska rozmów zamierza zrezygnować ze stanowiska.
Nie pierwsza taka sytuacja
Kryzysy rządowe w Belgii w przeszłości prowadziły już do sytuacji, w której państwo funkcjonowało w oparciu o budżet tymczasowy.
W poprzednim roku De Wever również miał trudności z wypracowaniem porozumienia w sprawie budżetu. Ostatecznie zwrócił się do króla z prośbą o wydłużenie terminu na rozmowy. Filip dał mu dodatkowe 50 dni, w trakcie których partiom udało się dojść do porozumienia.
W tym roku De Wever chciał uniknąć scenariusza z budżetem tymczasowym, dlatego wyznaczył termin na porozumienie.
Belgia musi znaleźć 10 mld euro oszczędności w przyszłorocznym budżecie, by spełnić unijne wymogi. Zgodnie z zasadami budżetowymi UE deficyt budżetowy może wynieść maksymalnie 3 proc. PKB, a zadłużenie - 60 proc. PKB. Tymczasem według prognozy opublikowanej w maju przez Komisję Europejską deficyt Belgii w 2026 r. wyniesie 5,2 proc., a zadłużenie - 100 proc. PKB.
W 2024 r. UE uruchomiła wobec Belgii procedurę nadmiernego deficytu, nakazując jej zlikwidowanie nadmiernego deficytu do 2029 r. Oznacza to rygorystyczne tempo ograniczania wzrostu wydatków publicznych. Zgodnie z unijnymi zaleceniami nominalna stopa wzrostu wydatków netto nie może przekroczyć 2,5 proc. w 2026 r. oraz 2,5 proc. w 2027 r.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.