CNN TürkKağıthane’de park halindeki otomobil alev alev yandıRTP DesportoJorge Jesus e Bruno Fernandes apelam à uniãoDaily MaverickSouth Africans in America — from the All Blacks to the All WhitesPunchNYSC kidnap: Osun NURTW decries insecurity on highwaysThe Jerusalem PostAs Netanyahu weighs his next coalition, Ofer Winter emerges as a key right-wing spoiler - analysisInquirerSablayan tightens ban on live pig entry amid ASF threat20 MinutenStreit um Jesuskind-Schüsse beendet – Ameti schiesst gegen KlägerColliderRebecca Ferguson's Ambitious Stephen King Sequel Officially Haunts Paramount+النهارالعراق... قتلى وجرحى جراء انفجار عبوة من مخلفات داعش في نينوىESPN CricinfoAvishka Fernando recalled to Sri Lanka's ODI side for tri-series in PakistanZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioDaily MailGlastonbury tickets sell out in just 42 minutes as hundreds of thousands rush to get their spot at next year's festival
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 4, 2026

Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. "Jeździłem słabo, ale za swoje"

Translate

Donald Tusk zamieścił w mediach społecznościowych swoje zdjęcie na koniu z podpisem: "Jeździłem słabo, ale za swoje". Premier odniósł się w ten sposób do ustaleń "Gazety Wyborczej", według których wiosną w prezydenckim ośrodku w Promniku pojawiły się cztery konie - dwa dla Karola Nawrockiego i jego żony Marty, jeden dla ich córki Kasi oraz czwarty dla funkcjonariusza SOP.

Według byłych pracowników ośrodka, z którymi rozmawiała gazeta, na miejscu zapewniono także obsługę stajni, instruktora jazdy konnej oraz przyczepy do transportu zwierząt.

Jeździłem słabo, ale za swoje.😁 https://t.co/uQj8rjxig3

— Donald Tusk (@donaldtusk) October 3, 2026

Media: Konie w rezydencji prezydenta. Burza w mediach społecznościowych

Podobną fotografię opublikował Radosław Sikorski. "Też lubię konno" - napisał minister spraw zagranicznych. Zdjęcie wykonano w 1987 roku w afgańskiej prowincji Ghor, gdzie Sikorski pracował jako korespondent wojenny.

Też lubię konno. https://t.co/GA20y2ZYIw

— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) October 3, 2026

Do ustaleń "Gazety Wyborczej" odniósł się również rzecznik rządu Adam Szłapka. "Jeździectwo to przepiękny sport, ale jeździmy za swoje. I nie trzeba trzymać koni w Kancelarii" - napisał.

Z otoczenia prezydenta sprawę skomentował jego rzecznik, Rafał Leśkiewicz. "Trzeba mieć końskie zdrowie, żeby się mierzyć z kolejną propagandową akcją medialną podkutych razem wymierzoną w Prezydenta RP" - napisał w czwartek na platformie X.

W niedzielę rzecznik prezydenta napisał z kolei: "Miała być sensacja a wyszło jak zwykle. Podkręcona przez ekipę szyderców spod znaku koalicji 13 grudnia do kosmicznych rozmiarów 'afera'. Czepili się tematu jak rzepy końskiego ogona. Tymczasem zwierzęta, w tym konie, są obecne w prezydenckich rezydencjach od początku lat 90. XX wieku. Towarzyszyły każdemu z prezydentów RP. W okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego zbudowano nawet stajnię".

Na wpis odpowiedział Leśkiewiczowi Radosław Sikorski: "Bądźmy fair. Jeśli prezydent pokaże fakturę z datą zakupu Ramzesa sprzed objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego to uznam sprawę za wyjaśnioną".

Kancelaria Prezydenta o koniach w ośrodku w Promniku

Kancelaria Prezydenta RP potwierdziła, że Centrum Obsługi KPRP dysponuje trzema końmi. Są to kuc Edzio, koń fryzyjski Ramzes oraz koń huculski Aramis.

Jest także czwarty koń przeznaczony dla funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który ma towarzyszyć prezydentowi podczas jazdy. Koszty utrzymania tego zwierzęcia ma pokrywać osobno SOP.

ZOBACZ: Kandydat PiS na premiera w "Czarnkobusie". Padło pytanie o Nobla dla Nawrockiego

Kancelaria nie podała, ile kosztowało sprowadzenie koni ani jakie są wydatki związane z ich utrzymaniem. Zaznaczyła jednocześnie, że zwierzęta nie są własnością samej Kancelarii Prezydenta, lecz Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP.

Centrum jest odrębną jednostką sektora finansów publicznych i działa jako instytucja gospodarki budżetowej.

"Gazeta Wyborcza" przedstawiła własne szacunki dotyczące cen zwierząt. Według dziennika koń huculski może kosztować od 4 do 12 tys. zł, koń fryzyjski od 12 do 100 tys. zł, a kuc od 2 do 10 tys. zł.

Miesięczny koszt utrzymania jednego konia gazeta oszacowała na około 1,5-3,5 tys. zł. Kwoty te nie obejmują wydatków na leczenie i transport.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.