Dryfowali po Pacyfiku na... lodówce. Koszmar rybaków trwał pięć dni

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 21 sierpnia (20:49)
Meksykańska marynarka uratowała dwóch rybaków, którzy po zatonięciu ich łodzi przez pięć dni dryfowali po Pacyfiku na przenośnej lodówce – informuje stacja BBC. Zostali odnalezieni blisko 240 kilometrów od wybrzeża stanu Chiapas, w pobliżu granicy z Gwatemalą. Poszukiwania rybaków rozpoczęły się w piątek, 14 sierpnia, gdy męska spółdzielnia rybacka wysłała sygnał alarmowy, informując, że straciła kontakt z mężczyznami.
zdjęcie poglądowe /Shutterstock
Sytuacja była trudna. Jeden z rozbitków, 53-letni Daniel Guerrero Martinez, po uratowaniu wyznał, że obawiał się najgorszego. Myślałem, że nigdy już nie zobaczę swojej rodziny – stwierdził.
Rybacy przeżyli prawdziwy koszmar
Guerrero i jego towarzysz, 32-letni Jose Luis Portelas, wypłynęli na połów w ubiegły piątek. Dzień później po raz ostatni nawiązali kontakt z lądem. Ich zaginięcie zgłosili władzom krewni i koledzy ze stowarzyszenia rybackiego.
Po zatonięciu łodzi rolę szalupy ratunkowej spełnił niebieski pojemnik z materiału izolacyjnego, który wcześniej służył im za lodówkę do przechowywania złowionych ryb. To właśnie dzięki niemu udało im się utrzymać na powierzchni przez pięć dni.
Przeżyli bez pokarmu i jedzenia 5 dni
Obaj powiedzieli dziennikarzom, że przez ten czas niczego nie jedli, ani nie pili. Brak opadów uniemożliwił im zbieranie wody deszczowej i przez cały czas wystawieni byli na promienie słoneczne.
Akcja ratownicza
Marynarka wojenna Meksyku podejmując akcję poszukiwawczą, przeszukała rozległy obszar Oceanu Spokojnego zarówno drogą morską, jak i powietrzną. Na dwójkę mężczyzn ratownicy natrafili około 150 mil od wybrzeża Chiapas, południowego stanu w Meksyku graniczącego z Gwatemalą. Mężczyźni zostali przetransportowani samolotem do portu i otrzymali pomoc medyczną.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.