Potężny atak na Ukrainę. Zełenski: Rosja chce wywołać blackout przed zimą

Rosjanie przeprowadzili jeden z największych ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, uderzając w ponad 15 kluczowych obiektów w różnych regionach kraju.
Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że mimo zestrzelenia wielu bezzałogowców, skala rosyjskich działań wywołała poważne konsekwencje i trwają prace naprawcze.
Zełenski odniósł się do decyzji Trumpa w USA dotyczącej ustawy Grahama i zaznaczył, że łagodzenie presji na Rosję zachęca Putina do dalszych ataków.
"W piątek Rosjanie przeprowadzili jeden ze swoich największych ataków na sektor energetyczny Ukrainy. Celem padło ponad 15 krytycznych obiektów wytwarzających i przesyłających energię w różnych regionach Ukrainy" - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.
Polityk zaznaczył, że trwają prace naprawcze, z udziałem wszystkich niezbędnych służb i wszystkich dostępnych zasobów ukraińskich przedsiębiorstw energetycznych.
"Dziękuję wszystkim, którzy pracują praktycznie bez przerwy, aby przywrócić dostawy prądu" - dodał.
Zełenski zauważył, że najtrudniejsza sytuacja panowała m. in. w Łucku, Równem, Żytomierzu, Winnicy, Szepetówce.
Potężny atak na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. "Ważne, aby w USA widzieli, co się dzieje"
"Obiekty energetyczne w Charkowie, Kijowie, Dniepropietrowsku i innych regionach również zostały trafione. Rosjanie zwiększyli skalę swojej operacji antyenergetycznej i próbują rozciągnąć nasze rezerwy oraz możliwości naprawcze do maksimum." - ocenił prezydent.
"Tylko między godz. 19 wczoraj a godz. 7 dziś rano użyto ponad 320 'shahedów' napędzanych silnikami odrzutowymi i benzynowymi, wraz z amunicją krążącą, rakietami manewrującymi i balistycznymi przeciwko naszemu sektorowi energetycznemu, naszym miastom i społecznościom" - dodał.
Jak zaznaczył prezydent, mimo zestrzelenia dużej liczby bezzałogowców, ogromna skala rosyjskich uderzeń, zwłaszcza przeciwko naszemu sektorowi energetycznemu, spowodowała poważne konsekwencje.
"Ważne jest, że nasi europejscy partnerzy już przygotowali nowe pakiety wsparcia dla Ukrainy. Jestem im za to wdzięczny. I ważne jest, aby wszyscy w Ameryce również widzieli, co naprawdę się dzieje" - przekazał.
Trump zawiesza sankcję na Rosję. Prezydent Ukrainy: To zachęca Putina do dalszych ataków
Prezydent Zełenski odniósł się także do decyzji Trumpa, który w piątek uchylił stosowanie niektórych sankcji i ceł wobec Rosji.
"W czasie, gdy Rosjanie przeprowadzili tak masowy atak na nasz sektor energetyczny, w Ameryce niestety zapadła decyzja o całkowitym zignorowaniu ustawy Lindsey Grahama, która miała nałożyć naprawdę skuteczny nacisk na Rosję, aby zakończyć tę wojnę" - ocenił.
Jak dodał, ta ustawa mogłaby "ogromnie pomóc - i nadal może! Ale musi faktycznie działać, a każdy głos popierający ją ma znaczenie".
Zełenski zauważył, że Rosja próbuje spowodować blackout na Ukrainie - tuż przed zimą.
"Rosja próbuje pozostawić miliony naszych ludzi bez prądu i ogrzewania. Potrzebna jest presja, aby to zatrzymać. Wyłączenie sankcji ze strony USA, złagodzenie nacisku na agresora, finansowe nagrody dla Putina - to wszystko tylko zachęca go do dalszych ataków" - ocenił prezydent Ukrainy.
Podkreślił, że nie można ustępować. "Musimy dalej dążyć do zakończenia wojny. Do jej zakończenia, a nie dawać Putinowi wszystkich powodów, by kontynuował ją w nieskończoność" - podsumował.
Czas na reset w TK? Prezydent Nawrocki ujawnia swoje zamiaryINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.