The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Koniec TikToka dla dzieci? Rząd szykuje nowe przepisy

Translate

Projekt ustawy o minimalnym wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. To kolejny etap prac nad przepisami, które mają ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia.

Zgodnie z założeniami projektu dzieci i młodsza młodzież nie mogłyby korzystać z objętych regulacją serwisów społecznościowych. Chodzi o platformy, które pozwalają użytkownikom tworzyć profile, nawiązywać kontakty, publikować treści i komunikować się z innymi osobami.

Za przygotowanie projektu odpowiadają Ministerstwo Cyfryzacji oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej. W ubiegłym tygodniu wpisanie projektu do wykazu prac legislacyjnych zapowiadał wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Jak będzie sprawdzany wiek użytkowników?

Jednym z najważniejszych elementów nowych przepisów ma być skuteczna weryfikacja wieku. Samo wpisanie daty urodzenia przez użytkownika nie wystarczy, jeśli nie pozwoli rzeczywiście potwierdzić, ile ma lat.

Autorzy projektu proponują wykorzystanie europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Weryfikacja mogłaby odbywać się za pomocą aplikacji mObywatel lub innego rozwiązania spełniającego wymagania unijnego rozporządzenia eIDAS.

Jak miałoby to działać w praktyce?

System potwierdzałby, czy dana osoba ukończyła wymagany wiek, ale nie musiałby przekazywać platformie dodatkowych danych, takich jak imię i nazwisko.

To oznacza, że serwis mógłby otrzymać informację, czy użytkownik ma co najmniej 15 lat, bez poznawania jego pełnej tożsamości. Takie rozwiązanie ma umożliwić skuteczną kontrolę wieku przy jednoczesnej ochronie prywatności.

Podobny mechanizm zaproponowano w projekcie ustawy dotyczącej ochrony małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Za przestrzeganie nowych przepisów ma odpowiadać prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Dzieci już teraz korzystają z mediów społecznościowych

Autorzy projektu zwracają uwagę, że choć większość platform społecznościowych określa w swoich regulaminach minimalny wiek użytkownika na 13 lat, w praktyce korzystają z nich również znacznie młodsze dzieci. Potwierdzają to dane z raportu „Internet dzieci”, który opisuje cyfrowe zwyczaje najmłodszych w Polsce.

Z raportu wynika, że 55 proc. dzieci w wieku od 7 do 12 lat regularnie korzysta z serwisów społecznościowych lub komunikatorów. W tej grupie popularne są między innymi TikTok, Facebook, Instagram i Snapchat.

Planowane przepisy miałyby ograniczyć dostęp najmłodszych do platform społecznościowych i wprowadzić mechanizmy, które utrudnią obchodzenie ograniczeń wiekowych.

Rząd chce również zmienić edukację w szkołach

Projekt nie ogranicza się do wprowadzenia minimalnego wieku korzystania z mediów społecznościowych. Ministerstwa chcą również położyć większy nacisk na edukację cyfrową w przedszkolach i szkołach.

W podstawie programowej miałyby znaleźć się treści dotyczące między innymi:

  • higieny cyfrowej, czyli zasad korzystania z urządzeń elektronicznych w sposób, który nie szkodzi zdrowiu;
  • wpływu nadmiernego korzystania z ekranów na zdrowie fizyczne i psychiczne;
  • uzależnienia od mediów społecznościowych i gier komputerowych;
  • zagrożeń związanych z internetem, w tym cyberprzemocy i radykalizacji;
  • ochrony prywatności i bezpieczeństwa w sieci;
  • rozpoznawania dezinformacji i krytycznej oceny informacji znalezionych w internecie.

Zakres przekazywanej wiedzy miałby być dostosowany do wieku uczniów.

Celem jest nie tylko ograniczenie ryzyka uzależnienia od internetu, ale również przeciwdziałanie problemom ze snem, przebodźcowaniu i negatywnym skutkom nadmiernego korzystania z urządzeń ekranowych. Edukacja ma też pomóc dzieciom rozpoznawać niebezpieczne sytuacje w sieci i świadomie korzystać z dostępnych treści.

„Szkoła gwarantuje dostęp do wiedzy na równym poziomie”

Ministerstwa podkreślają, że nie wszystkie dzieci mogą liczyć na taki sam poziom wsparcia ze strony rodziców w kwestii bezpieczeństwa cyfrowego.

„Nie każdy rodzic posiada wystarczające kompetencje cyfrowe, aby nauczyć dziecko bezpiecznego poruszania się w przestrzeni cyfrowej. Szkoła staje się miejscem, które gwarantuje każdemu uczniowi – bez względu na pochodzenie – dostęp do wiedzy na równym poziomie” – wskazano w założeniach projektu.

Wprowadzenie odpowiednich treści do programu nauczania miałoby zatem nie tylko chronić dzieci przed zagrożeniami w internecie, ale także wyrównywać szanse edukacyjne.

Media społecznościowe a zdrowie dzieci

W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę na możliwe negatywne skutki korzystania z mediów społecznościowych przez osoby niepełnoletnie.

Wśród wymienionych zagrożeń znalazły się między innymi ograniczenie aktywności fizycznej, zwiększone ryzyko krótkowzroczności i zaburzeń snu, a także obniżone poczucie własnej wartości.

Autorzy wskazują również na możliwy związek z objawami depresyjnymi i lękowymi, osłabieniem empatii oraz większym poczuciem samotności. Nadmierne korzystanie z internetu może mieć także negatywny wpływ na zdolność uczenia się.

Znaczenie problemu podkreślono również w przedstawionym we wrześniu przez Komisję Europejską wniosku legislacyjnym dotyczącym EU Kids Act. Jak wynika z przywołanych danych, tylko połowa dzieci w wieku od 9 do 16 lat w Europie deklaruje, że czuje się bezpiecznie w internecie.

Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?

Na razie projekt znajduje się na etapie prac legislacyjnych. Zgodnie z harmonogramem Rada Ministrów ma go przyjąć w pierwszym kwartale 2027 roku.

To planowany termin przyjęcia projektu przez rząd, a nie data wejścia ustawy w życie. Dalszy przebieg prac będzie zależał od kolejnych etapów procesu legislacyjnego.

Jeśli przepisy zostaną uchwalone, zmiany obejmą zarówno zasady dostępu do serwisów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia, jak i edukację cyfrową w szkołach. Szczególne znaczenie będzie miało to, czy zaproponowane metody weryfikacji wieku okażą się skuteczne, a jednocześnie zapewnią użytkownikom ochronę prywatności.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.