Gniew wykipiał. Amerykanie mieli dość drożyzny. Trump zmienił ich amerykański sen w drogi koszmar
Donald Trump został wybrany na prezydenta w 2024 r. dzięki obietnicy, że obniży ceny w USA. Teraz jego partia poniosła porażkę na całej linii w wyborach uzupełniających, ponieważ doprowadziła do czegoś zupełnie przeciwnego. Kampania Demokratów przeciwko inflacji przyniosła oczekiwane rezultaty. Nie zdziałają jednak wiele więcej — nie ma co liczyć na to, że w najbliższej przyszłości życie stanie się tańsze — ani w USA, ani w Europie.
Największym czynnikiem napędzającym wzrost cen za kadencji Trumpa jest wojna z Iranem. Zanim w lutym rozpoczęły się pierwsze ataki, galon benzyny (czyli około 3,8 litra) kosztował w Stanach Zjednoczonych średnio niecałe 3 dol. (11,8 zł). Pod koniec października klub AAA (American Automobile Association) podał cenę 4,27 dol. (16,74 zł), co oznacza wzrost o ponad 40 proc.
Jeszcze bardziej wzrosły ceny ropy naftowej — we wrześniu baryłka ropy Brent kosztowała średnio 114 dol. (447 zł), a w szczytowym momencie nawet 131 dol. (514 zł). Naukowcy z Brown University obliczyli, ile to kosztuje Amerykanów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.