W niedzielę zawyły tu syreny. Tak było w Chełmie. "Przestraszyłam się"

Niedzielny poranek w Chełmie zaczął się od dźwięku syren alarmowych i wiadomości ostrzegawczych w telefonach. Mieszkańcy usłyszeli komunikaty z zaleceniem udania się w bezpieczne miejsce. Dla wielu osób był to moment niepokoju i dezorientacji. Reporter WP Michał Biały sprawdził, jak mieszkańcy miasta, położonego kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Ukrainą, odebrali poranne alarmy.
- A gdzie uciekniesz? Nie ma gdzie uciec, to co zrobisz? - przyznał emeryt.
Nie wszyscy mieszkańcy wiedzieli, jak powinni zareagować. Dla części osób najważniejsze było obserwowanie tego, co robią sąsiedzi.
- Nie wiadomo co robić. Boimy się, budzimy się, nie wiemy co robić. Patrzymy przez okna, co robią inni i robimy to samo - mówiła kobieta.
Poranne syreny wywołały emocje także u osób, które otrzymały alerty na telefony. Wszystko dlatego, że przejście graniczne w Dorohusku, obok którego doszło do eksplozji, leży od Chełma zaledwie 26 km.
- Przestraszyłam się. Mocno wyły, cztery razy. Komunikaty wzbudziły niepokój - stwierdziła mieszkanka Chełma.
W Chełmie czują się bezpiecznie?
Położenie miasta sprawia, że temat bezpieczeństwa jest dla jego mieszkańców szczególnie odczuwalny.
- Chyba nie, to jest blisko granicy, że jednak ten strach jest trochę większy - dodała kobieta ws. pytania o bezpieczeństwo w Chełmie.
W rozmowach powracał też problem wiedzy o tym, gdzie mieszkańcy mogliby szukać schronienia w przypadku realnego zagrożenia.
- Większość mieszkańców nie wie, gdzie są schrony i nie wie co robić. Połowa ludzi dzisiejszego ranka to olała. Dalej poszłam spać. Przyszedł tylko SMS i nic więcej. Schron, gdzie i jak? - grzmiała kolejna rozmówczyni.
Ile schronów jest w Chełmie?
Według danych dotyczących obiektów ochrony ludności w Chełmie znajduje się 5 schronów i 2 ukrycia. Trzeba jednak rozróżnić te kategorie. Schron czy ukrycie to nie to samo, co miejsce doraźnego schronienia.
Te ostatnie to m.in. odpowiednio przystosowane piwnice, garaże podziemne czy inne pomieszczenia, które mogą zapewnić podstawową ochronę w sytuacji zagrożenia. Dane pochodzą z prowadzonej przez Państwową Straż Pożarną ewidencji punktów schronienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.