וואלהמשרד הבריאות מזהיר: כדורי ההרזיה G-Slim מכילים חומר תרופתי אסורRTP DesportoJoão Almeida nos convocados para os Mundiais de ciclismo de estradaPunch2027: Reps deputy spokesman backs Tinubu with new mobilisation groupThe Jerusalem PostDenis Mukin sentenced to 22 years for murder of Diar Omari in road disputeInquirer EntertainmentLOOK: Empress Schuck expecting baby girlInquirerFilipino historian named honorary professor in MexicoDaily MaverickCoalition likely in Philippines’ Muslim south with no clear winner in electionColliderPrincess Donut Officially Gets Her Own ‘Dungeon Crawler Carl’ ReleaseSouth China Morning PostWho will shoulder the debts behind Indonesia’s China-backed Whoosh railway?Sky TG24Legge elettorale, Calenda: "Perpetua scontro nel Paese"Deadline‘We Will Dance Again’ Exec Joins Israel’s Yoav Gross Productions To Run ContentStraits Times SportBit of luck to go a long way for All About Al
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

Ojciec podejrzany o zgwałcenie córek. Nowa decyzja sądu

Translate

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 15 września (10:15)

Prokuratura Rejonowa w Prudniku (Opolskie) wyjaśnia, czy 34-letni mężczyzna podejrzany o zgwałcenie dwóch swoich małoletnich córek skrzywdził także inne dzieci. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Ojciec podejrzany o zgwałcenie córek. Nowa decyzja sądu

Ojciec podejrzany o zgwałcenie córek, fot. zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Prokuratura Rejonowa w Prudniku przedstawiła 34-latkowi zarzuty zgwałcenia dwóch małoletnich córek. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia czynów. 

Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. 

Ze względu na charakter sprawy śledczy nie przekazują szczegółowych informacji dotyczących zarzutów ani innych pokrzywdzonych. 

34-latek ma więcej dzieci. Prokuratura sprawdza obecnie, czy mężczyzna mógł skrzywdzić także inne z nich. Śledztwo jest w toku.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.