"Dzisiaj dalej nie wiem, kto wygrał". Miller ostro o wyborze Nawrockiego

– Dzisiaj dalej nie wiem, kto wygrał wybory. Ale ponieważ żaden organ rządowy nie zdecydował się, żeby przeliczyć głosy i wszyscy uważają, że pan Nawrocki jest prezydentem, to ja się nie będę kopał z koniem. Prokuratura sprawdzała te tematy wycinkowo – stwierdził w programie "Teraz WP" bez ogródek były premier Leszek Miller, tłumacząc powody zbojkotowania zaprzysiężenia głowy państwa. Goszcząc w programie polityk wdał się w polemikę z prowadzącym, podważając zaufanie do procesu wyborczego. W rozmowie oberwało się również Jarosławowi Kaczyńskiemu, któremu były szef rządu wytknął "olbrzymi defekt" w sprawowaniu władzy.
Najważniejsze tematy rozmowy:
- Gość programu kategorycznie wskazał Donalda Tuska jako lidera skuteczniejszego i bardziej praworządnego niż Jarosław Kaczyński, akcentując poszanowanie dla ustawy zasadniczej przez obecnego szefa rządu.
- Były premier bezlitośnie wypunktował styl rządów prezesa PiS, oskarżając go o łamanie prawa i zmienianie konstytucji "tylnymi drzwiami" przy użyciu zwykłych ustaw.
- Rozmówca powstrzymał się od jednoznacznej oceny prezydentury Karola Nawrockiego, twierdząc, że brak wcześniejszego doświadczenia politycznego na tym szczeblu każe wstrzymać się z werdyktem do końca kadencji.
- Polityk zdradził kontrowersyjne powody absencji na zaprzysiężeniu głowy państwa – gość uważa, że zatrważająca liczba błędów wyborczych wymagała powtórnego zliczenia głosów, co rozwiałoby wątpliwości obywateli o "sfałszowanych wyborach".
Miller krytycznie o rządach Kaczyńskiego
Wybór między liderami największych obozów politycznych okazał się dla Millera niezwykle prosty. Polityk nie miał wątpliwości, kto wypada lepiej w fotelu szefa rządu. – Nie no, oczywiście, że Tusk. Dlaczego? Dlatego że Tusk utrzymuje się w granicach norm konstytucyjnych, a Kaczyński wtedy, kiedy rządził, zmieniał konstytucję za pomocą ustaw, a nie zmiany konstytucji – argumentował z naciskiem były premier, dodając, że takie omijanie prawa to "olbrzymi defekt tego rodzaju przywódcy".
Cień nad wygraną Nawrockiego i zbojkotowane zaprzysiężenie
Wątek obecnego prezydenta Karola Nawrockiego wywołał w studiu duże napięcie. Prowadzący dopytywał, czy nowa głowa państwa ma szansę stać się silnym prawicowym liderem. – To zobaczymy na koniec pierwszej kadencji – ocenił chłodno gość.
Dopytywany, czy Nawrocki czymkolwiek go pozytywnie zaskoczył, odparł wprost: "Ja nie głosowałem na Nawrockiego. Co więcej, nie byłem na jego zaprzysiężeniu, chociaż byłem zaproszony jako były premier".
Kiedy prowadzący Mateusz Ratajczak zapytał o powody tego głośnego bojkotu, polityk nie przebierał w słowach. – Dlatego że nie wiedziałem, kto wygrał. Uważałem, że trzeba przeliczyć głosy jeszcze raz – zauważył ostro gość, zaznaczając przy tym, że z braku odpowiednich decyzji instytucji państwowych ostatecznie musiał uznać stan faktyczny. – Ponieważ żaden organ rządowy nie zdecydował się, żeby przeliczyć głosy i wszyscy uważają, że pan Nawrocki jest prezydentem, to ja się nie będę kopał z koniem – podsumował rozgoryczony.
"Za krótko pan żyje"
Gość odrzucił tezę dziennikarza, jakoby prokuratorskie śledztwa wyczerpywały temat błędów wyborczych. – Nie uważam, żeby były sfałszowane, ale liczba błędów jest wystarczającym powodem, żeby przeliczyć je jeszcze raz – ostrzegał rozmówca.
– Chciałbym tylko panu powiedzieć, że za krótko pan żyje. Jak pan będzie miał mniej więcej tyle lat, to pan zobaczy tyle rzeczy, o których się filozofom nie śniło – stwierdził.
Zobacz, o czym jeszcze rozmawiamy:
- Czy brakło nam przepisów? Polityczne wymówki a ustawa o powtórnym przeliczaniu kart wyborczych.
- "Błędy prokuratury". Kto naprawdę zawiódł w procesie wyjaśniania nieprawidłowości przy urnach.
- Nie wierzą, dopóki nie zobaczą. Dlaczego zaniechania rządu pogłębiają nieufność społeczeństwa do demokracji.
- Drugi rok rządów Donalda Tuska. Czy czas działa na korzyść obecnego układu władzy?
- Niemożliwe w polityce nie istnieje. Kulisy zjawisk, których "nie wyobraża sobie" młodsze pokolenie.
Powyższy tekst to jedynie skrót rozmowy – obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst i wszystkie argumenty gościa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.