Rolnik wykopał bombę lotniczą. Wojskowi saperzy w akcji

Niespodziewanego odkrycia dokonał rolnik ze wsi Tuczno w województwie lubuskim. Podczas prac polowych wykopał bombę lotniczą z czasów II wojny światowej.
Rolnik znalazł bombę podczas prac polowych, fot. lubuska policja /materiały udostępnione
Saperzy usunęli bombę
Bomba znajdowała się daleko od zabudowań we wsi Tuczno i nie było konieczności ewakuacji mieszkańców.
Kiedy na miejscu pojawili się wojskowi saperzy, okazało się, że to bomba lotnicza o długości ponad metra i wadze ok. 120 kg, a pole rażenia odłamkami może sięgać nawet kilkuset metrów.
Żołnierze wyciągnęli bombę z ziemi i załadowali na samochód, którym została przetransportowana na poligon wojskowy i wysadzona w powietrze – poinformował we wtorek asp. sztab. Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.
Natychmiast powiadomić służby
Policjanci przypominają, aby w podobnej sytuacji nie próbować samemu wydobywać niebezpiecznych znalezisk. Jesienią z uwagi na prace polowe czy też wyjścia do lasu na grzyby prawdopodobieństwo natrafienia na niebezpieczne pozostałości po wojnie rośnie.
W ziemi może jeszcze znajdować się wiele niewybuchów pochodzących z czasów II wojny światowej, a ich rozkręcanie czy próba zabrania do domu grozi śmiertelnym niebezpieczeństwem. Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest niedotykanie takiego znaleziska i natychmiastowe powiadomienie służb – zaznaczył asp. sztab. Bartos.
Do opisanej sytuacji doszło przed weekendem w pobliżu miejscowości Tuczno w pow. strzelecko-drezdeneckim. Policjanci szybko zweryfikowali sygnał od rolnika i zainicjowali procedurę obowiązującą w takich sytuacjach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.