Sejm zdecydował ws. ustawy praworządnościowej. Chodzi o tzw. neosędziów

Za przyjęciem projektu tzw. ustawy praworządnościowej opowiedziało się 231, a przeciwko było 200 polityków. Od głosu wstrzymało się sześć osób.
Nowe przepisy poparli wszyscy wszyscy przedstawiciele ugrupowań wchodzących w skład koalicji rządzącej. Przeciwko byli politycy Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Od głosu wstrzymało się dwóch posłów niezrzeszonych i czterech należących do Razem.
Ustawa praworządnościowa przyjęta przez Sejm
Ustawa praworządnościowa to propozycja strony rządowej, która ma na celu uporządkowanie statusu tzw. neosędziów. Propozycja nowych przepisów została wniesiona do Sejmu w grudniu 2025 r.
Ustawa przewiduje pozbawienie mocy prawnej uchwał Krajowej Rady Sądownictwa dwóch poprzednich kadencji - podjętych od 2018 r. do maja 2026 r. - i zawierających wnioski o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.
Sędziowie, których miałaby dotyczyć ustawa, powracaliby na wcześniej zajmowane stanowiska lub do poprzednio wykonywanego zawodu. Wyjątkiem mają być uchwały poprzednich KRS dotyczące tzw. początkujących sędziów.
Istota proponowanych rozwiązań sprowadza się m.in. do zasady, że stanowisko sędziowskie objęte na podstawie uchwały KRS od marca 2018 do maja 2026 r., z dniem wejścia w życie ustawy stawałoby się wolnym stanowiskiem i postępowanie w sprawie powołania do pełnienia urzędu sędziego na tym stanowisku byłoby przeprowadzane ponownie.
Rząd chce zmian, chodzi o tzw. neosędziów. Ustawa przyjęta
Przed uchwaleniem ustawy Sejm był przeciw złożonemu przez PiS i Rozwój Plus wnioskowi o odrzucenie tych przepisów. Opozycja przyznawała, że liczy, iż prezydent Karol Nawrocki finalnie zawetuje tę ustawę.
Posłowie przyjęli natomiast w czwartek 22 poprawki klubu KO dotyczące szeregu szczegółowych kwestii związanych z zawartym w ustawie mechanizmem uregulowania statusu sędziów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.