Sprawczyni zamachu uciekła przez Polskę. Nowe informacje ws. eksplozji w Monako

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 21 sierpnia (12:44)
Wadym Jermołajew, ukraiński biznesmen, który przeżył w czerwcu zamach bombowy w Monako, sceptycznie ocenia sugestie o zaangażowaniu ukraińskiego państwa w próbę jego zabójstwa. W rozmowie z CNN stwierdził, że osoby łączone ze sprawą - w tym oficer wywiadu wojskowego - miały działać na prywatne zlecenie.
Budynek w Monako, przed którym w czerwcu doszło do zamachu na życie Wadyma Jermołajewa (30.06.2026 r.); fot. VALERY HACHE /AFP/East News
Do zamachu w Monako doszło 29 czerwca. Ładunek został zdetonowany pod domem ukraińskiego biznesmena Wadyma Jermołajewa, gdy przedsiębiorca wraz z partnerką i synem wchodzili do budynku. Wszyscy troje zostali ranni.
W czwartek CNN przekazał nowe informacje w tej sprawie. Według ustaleń ukraińskich śledczych, opisywanych przez amerykańską stację, ze sprawczynią zamachu Anastasiją Berezowską kontaktowali się czynny wówczas oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Władysław Reut oraz były funkcjonariusz organów ścigania i były współpracownik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Witalij Żykowycz.
Mężczyźni mieli kontaktować się z Berezowską przez kilka miesięcy przed eksplozją i przekazywać jej pieniądze, między innymi w kryptowalutach oraz przelewami bankowymi.
Ucieczka przez Polskę i śmierć podejrzanej
Po zamachu Berezowska uciekła z Monako do Niemiec. Następnie - jak podaje CNN - przez Polskę dotarła na Ukrainę, gdzie udała się do swojej matki.
Później miała spotkać się z Reutem i Żykowyczem. Trzy dni po tym spotkaniu ukraińskie służby odnalazły ciało kobiety, zakopane w prowizorycznym grobie w lesie pod Kijowem.
Reut początkowo przyznał się do zabójstwa Berezowskiej, później jednak przed sądem zeznał, że kobietę zastrzelił Żykowycz. Prawnik Żykowycza Anatolij Iwanow odrzucił te oskarżenia - w rozmowie z CNN przekonywał, że to Reut zorganizował zabójstwo i zabił Berezowską, a następnie próbował obciążyć odpowiedzialnością jego klienta.
„Tajna misja” czy prywatne zlecenie?
Iwanow przekazał, że Berezowska wykonywała dla obu mężczyzn różne zadania, w tym zbierała informacje o osobach, którymi byli zainteresowani. Według adwokata Żykowycz miał sądzić, że pomaga Reutowi w tajnej misji realizowanej na rzecz ukraińskich służb.
HUR zaprzeczył, by wiedział o działaniach Reuta i Żykowycza. Wywiad wojskowy oświadczył również, że pomagał ukraińskim organom ścigania w zatrzymaniu obu podejrzanych i uczestniczy w śledztwie.
Jermołajew, który ma obywatelstwo cypryjskie, został w grudniu 2023 roku objęty ukraińskimi sankcjami. Władze w Kijowie zarzuciły mu kontynuowanie działalności gospodarczej na okupowanym przez Rosję Krymie. Biznesmen zaprzeczał tym oskarżeniom.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.