Ćwiczenia NATO koło Islandii. Media zwróciły uwagę na jeden szczegół
W tegorocznych ćwiczeniach NATO Northern Viking 2026 w pobliżu Islandii po raz pierwszy od dziesięcioleci nie wzięły udziału amerykańskie okręty ani samoloty - zauważa portal Politico. W manewrach nastawionych na wykrywanie rosyjskich okrętów podwodnych uczestniczyła natomiast Polska, wysyłając m.in. niszczyciel min ORP Mewa.
Niszczyciela min ORP Mewa z Polskim Kontyngentem Wojskowym Kormoran 2026, który od czerwca pełni misję w zespole obrony przeciwminowej NATO, bierze udział w manewrach Northern Viking 2026
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Gadomski
Najważniejsze informacje:
- Dowodzenie nad manewrami Northern Viking 2026 przejął francuski kontradmirał Nicolas Molitor, a większą rolę w ćwiczeniach odegrały państwa europejskie i Kanada.
- W działaniach na morzu i w powietrzu nie było jednostek USA.
- Personel US Navy pomagał jednak w planowaniu, a amerykańskie oddziały rozbudowują infrastrukturę w Keflaviku.
- Region ćwiczeń ma znaczenie dla NATO ze względu na tzw. lukę GIUK między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią.
Na Northern Viking 2026 Polska wydelegowała niszczyciela min ORP Mewa oraz żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego KORMORAN 2026. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało, że te siły wzięły udział w manewrach, które rozpoczęły się 22 sierpnia w rejonie Islandii.
Northern Viking 2026 bez sił USA na morzu i w powietrzu
Jak ocenił portal Politico, brak amerykańskich okrętów i samolotów na manewrach NATO to istotna zmiana. Przez dziesięciolecia USA odgrywały w tych ćwiczeniach kluczową rolę.
W tym roku większe zadania przejęli europejscy sojusznicy oraz Kanada. W manewrach uczestniczyły m.in. niemieckie samoloty rozpoznawcze, kanadyjskie okręty wojenne i belgijskie myśliwce.
W ocenie rozmówcy Politico ćwiczenia na Islandii pokazują przesunięcie odpowiedzialności w ramach Sojuszu. - Widzimy, jak Europa i Kanada przejmują inicjatywę, i widzimy to dosłownie tutaj, na Islandii - powiedział Politico dyrektor generalny ds. obrony w islandzkim MSZ Jonas Allansson.
Luka GIUK i wykrywanie rosyjskich okrętów podwodnych
Region ma kluczowe znaczenie dla NATO ze względu na tzw. lukę GIUK, czyli obszar między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią. Politico wskazało, że rosyjskie okręty podwodne, w tym jednostki o napędzie atomowym, mogą wykorzystywać ten rejon do wyjścia z baz na Półwyspie Kolskim na północny Atlantyk, a ćwiczenia obejmowały m.in. wykrywanie i śledzenie takich jednostek.
Politico zwraca uwagę, że dwa lata temu ważną rolę w ćwiczeniach odgrywały dwa okręty desantowe US Navy z piechotą morską i samolotami. Obecnie część amerykańskich sił morskich angażuje się na Bliskim Wschodzie i Karaibach. Portal ocenił, że nieobecność USA w samych działaniach wpisuje się w trend ograniczania przez administrację prezydenta Donalda Trumpa zaangażowania w Europie i przekazywania większej odpowiedzialności europejskim sojusznikom i Kanadzie.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.