Glapiński twierdzi, że stopy procentowe być może trzeba będzie podnieść

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 5 listopada (16:35)
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian była uzasadniona, jednak perspektywy na nowy rok stały się bardziej niepewne — ocenił prezes NBP Adam Glapiński. Wskazał na ryzyko związane z inflacją, cenami surowców energetycznych oraz krajowymi decyzjami regulacyjnymi. Jak poinformował RPP będzie gotowa do działania i istnieje ryzyko, że w styczniu stopy zostaną podniesione.
Adam Glapiński (fot. Wojciech Olkusnik) /East News
Podczas konferencji prasowej Glapiński wskazał, że utrzymywanie się wysokich cen surowców przez dłuższy czas zwiększa ryzyko przenoszenia ich wzrostów na ceny innych towarów i usług.
Te ryzyka Rada wyraźnie widzi i szczegółowo je omawiała. Jeśli te ryzyka dla inflacji będą narastać, to Rada upoważniła mnie do stwierdzenia, że jest gotowa do działania. Nie będzie zwlekać – podkreślił prezes Narodowego Banku Polskiego.
Prezes Narodowego Banku Polskiego powiedział na konferencji prasowej, że stanowisko członków RPP znacząco zmieniło się w porównaniu z sytuacją sprzed kilku miesięcy. Wówczas w debacie pojawiały się rozważania na temat możliwych obniżek stóp procentowych.
Nastawienie jest wyraźnie takie jastrzębie. To znaczy boimy się, że trzeba będzie te stopy podwyższyć – stwierdził Glapiński.
Zastrzegł zarazem, że nie przesądzono ani ewentualnej podwyżki stóp, ani tego, czy miałaby ona charakter jednorazowy, czy oznaczałaby początek całego cyklu zaostrzania polityki pieniężnej.
Decyzja Rady jest, żeby stóp nie zmieniać. Natomiast jest ten duży znak zapytania nad styczniem – dodał.
Ceny energii i decyzje rządu kluczowe dla RPP
W jego ocenie listopad będzie kluczowym miesiącem dla dalszych decyzji. Prezes NBP zwrócił uwagę, że bank centralny musi unikać zarówno przedwczesnego działania, jak i zbyt późnej reakcji.
Teraz jest właśnie taki moment, że można przedwcześnie podjąć pewne decyzje albo za późno podjąć pewne decyzje – ocenił.
Według Glapińskiego o przyszłych decyzjach Rady w największym stopniu przesądzą dwa obszary: sytuacja na światowych rynkach surowców energetycznych oraz krajowe regulacje, które oddziałują na ceny energii i paliw.
RPP ma analizować przede wszystkim ostateczny wpływ tych czynników na inflację. Prezes NBP zaznaczył, że dla banku centralnego kluczowa pozostaje dynamika cen, niezależnie od kosztów ponoszonych przez budżet państwa w związku z mechanizmami osłonowymi.
Glapiński ocenił, że jeszcze miesiąc wcześniej utrzymanie stóp procentowych nie budziło większych wątpliwości. Obecnie sytuacja — jego zdaniem — stała się bardziej złożona.
Narodowy Bank Polski zgromadził już 700 ton złota, którego wartość sięga 355,7 mld zł - poinformował również w czwartek Adam Glapiński. Stwierdził też, że nie widzi powodów do przerwania zakupów kruszcu.
To jest historyczne osiągnięcie polskiego banku centralnego. Ambitny cel, przyjęty z mojej inicjatywy, został osiągnięty. (...) Tym samym Polska ugruntowała swoją pozycję w gronie 10 państw o największych zasobach złota na świecie - powiedział Glapiński.
Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc.
RPP na zakończonym w środę posiedzeniu utrzymała stopy procentowe NBP bez zmian. Stopa referencyjna nadal wynosi 3,75 proc.
Od początku roku Rada obniżyła stopy raz — na początku marca, o 0,25 punktu procentowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.