Wójtowie i burmistrzowie bez limitu kadencji? Kosiniak-Kamysz: My tego nie odpuścimy

„Jeśli ta ustawa nie przejdzie, wszyscy będziecie w kłopocie” – tak o zniesieniu dwukadencyjności mówił do uczestników Kongresu Polskiego Samorządu senator Zygmunt Frankiewicz, były wieloletni prezydent Gliwic. W wydarzeniu biorą udział politycy PSL-u, w tym wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider ludowców zapewniał, że jego formacja doprowadzi do zmiany prawa. „My tego nie odpuścimy, my tę sprawę doprowadzimy do końca” – mówił.
Kosiniak-Kamysz zapewnił, że PSL nie odpuści kwestii zniesienia dwukadencyjności (fot. Dawid Wolski) /East News
Kosiniak-Kamysz podczas Kongresu Polskiego Samorządu nie mógł pominąć tematu kwestii kluczowej dla PSL-u, czyli zniesienia limitu dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
Projekt w tej sprawie, przygotowany przez PSL, upadł w październiku w głosowaniu w Sejmie. Za przyjęciem nowelizacji Kodeksu wyborczego w tej sprawie głosowało 213 posłów, przeciw 215, a 9 wstrzymało się od głosu. Za głosowała większość koalicji rządzącej - bez części posłów Lewicy, części Polski 2050 i kilkorga osób z KO, w tym premiera Donalda Tuska, który wraz z rzecznikiem rządu Adamem Szłapką i ministrem finansów Andrzejem Domańskim był wtedy z wizytą w Indiach.
„Wierzę, że tym razem nie zabraknie głosów”
Kosiniak-Kamysz mówił, że PSL poważnie traktuje swoje zobowiązania, „nawet gdy rzucają nam kłody pod nogi” i nie zamierza odpuścić tej sprawy. Od razu w nocy po tym głosowaniu (październikowym) podjęliśmy wszelkie możliwe działania jako partia koalicyjna zmierzające do tego, by powrócić do tego projektu. Całe szczęście jest Senat, który wniósł analogiczny do naszego projekt - podkreślił.
Lider PSL powiedział, że jeżeli chodzi o nowy projekt ustawy w tej sprawie, to „jest dobry oddźwięk ze strony koalicji”. Także ze strony premiera Tuska, który od razu, dzień po tym feralnym (październikowym) głosowaniu, zapowiedział powrót do tej sprawy. To bardzo dobra decyzja i bardzo dobry sygnał. Wierzę, że tym razem nie zabraknie głosów - zwłaszcza od koalicji, bo od kogo mam najpierw oczekiwać, jak nie od tych, z którymi współpracujemy - powiedział lider PSL; wyraził nadzieję, że także prawica poprze projekt.
My tego nie odpuścimy, my tę sprawę doprowadzimy do końca - zadeklarował.
Trzaskowski też chce zniesienia limitu, bo liczy się doświadczenie
Głos na kongresie prowadzonym przez wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego (PSL) zabrał m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO), który zauważył, że zwłaszcza w sytuacji kryzysu i zagrożenia „liczy się doświadczenie”. Przeciwko dwukadencyjności samorządów wymieniał argument, by państwo mogło działać w sposób „bardziej efektywny”, a decyzja odnośnie do wyboru samorządowców „powinna pozostać w rękach obywateli”.
Senator Zygmunt Frankiewicz, który był prezydentem Gliwic od 1993 do 2019 roku (klub Nowa Polska Centrum), jeden z autorów senackiego projektu ustawy znoszącej dwukadencyjność w samorządach, stwierdził, że projekt „po roku okazał się przydatny”. Zainicjowany w czerwcu 2025 r. projekt Senat uchwalił w listopadzie 2025 r. Jeśli ta ustawa nie przejdzie, wszyscy będziecie w kłopocie – ostrzegał zgromadzonych samorządowców i zachęcał do aktywności politycznej również w kontekście przyszłorocznych wyborów krajowych.
Uczestnicy KPS chcą „przywrócenia obywatelom pełnej swobody wyboru”
Na koniec kongresu odczytano „Deklarację w sprawie zniesienia ograniczeń liczby kadencji, uzgodnioną przez wszystkie stanowiska samorządowe”.
W deklaracji wyrażono m.in. „przekonanie, że wolność jest istotą samorządności, a prawo mieszkańców do wyboru swoich przedstawicieli stanowi jeden z fundamentów demokratycznej Rzeczypospolitej”. Sygnatariusze deklaracji wezwali do zniesienia ograniczenia liczby kadencji samorządowców jako rozwiązania „niekonstytucyjnego, naruszającego wolność wyboru i podmiotowość lokalnych wspólnot” oraz do „przywrócenia obywatelom pełnej swobody wyboru władz wykonawczych gmin”.
Jakich zmian chce PSL?
Pierwszy projekt nowelizacji Kodeksu wyborczego trafił do Sejmu w lipcu 2025 r. z inicjatywy PSL. Przewidywał on zniesienie zasady, według której wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta można być tylko przez dwie kadencje.
W projekcie zaproponowano także likwidację zakazu startu przez kandydata na wójta, burmistrza, prezydenta miasta w wyborach do rady powiatu i do sejmiku województwa. Dwukadencyjność organów wykonawczych gmin, połączona z wydłużeniem jednej kadencji do 5 lat, została wprowadzona w 2018 r.; od tej pory sprzeciwia jej się m.in. środowisko ludowców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.