Zełenski nie gryzie się w język po decyzji Trumpa. "Inwestycja w wojnę”

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Wczoraj, 9 października (23:10)
„Pozwalanie Rosji na sprzedawanie produktów naftowych to inwestycja w wojnę, która musi się skończyć, a nie być przedłużana” - oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, komentując porozumienie amerykańsko-rosyjskie porozumienie w sprawie oleju napędowego. Ile paliwa ma dostarczyć Rosja i dlaczego to nieduża ilość?
Wołodymyr Zełenski (fot. AFP PHOTO/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE) /East News
Donald Trump poinformował w piątek, że przeprowadził udaną rozmowę z Władimirem Putinem. Prezydenci Stanów Zjednoczonych i Rosji uzgodnili, że Moskwa dostarczy na rynek światowy olej napędowy.
„Uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 000 ton oleju napędowego, kolejne 500 000 ton w listopadzie, a następnie niezwłocznie kolejne 1 000 000 ton” - napisał amerykański prezydent w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
„Ponadto, w zależności od stanu technicznego rosyjskich rafinerii oleju napędowego, Rosja dostarczy w krótkim czasie kolejne 3 000 000 ton tego paliwa” - zapowiedział.
„Prezenty dla Putina nie przyniosą pokoju”
Amerykańsko-rosyjskie porozumienie w dosadnych słowach skomentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przekonując, że „prezenty dla Putina nie przyniosą pokoju ani żadnej korzyści cywilizowanemu światu”.
W jego opinii Rosja za możliwość eksportu oleju napędowego odpłaci „dalszym terrorem i perfidią”.
„Pozwalanie Rosji na sprzedawanie produktów naftowych to inwestycja w wojnę, która musi się skończyć, a nie być przedłużana. Potrzebna jest rzeczywista deeskalacja z Rosją na zasadzie wzajemności” – zaznaczył ukraiński przywódca.
300 tys. ton oleju napędowego to niewiele
Głos w sprawie porozumienia z Rosją zabrał też ambasador USA przy ONZ Mike Waltz, mówiąc, że układ Waszyngtonu z Moskwą nie oznacza zaprzestania wysiłków Donalda Trumpa, by zakończyć wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.
Dyplomata zwrócił jednak uwagę na niedobór paliwa do silników dieslowskich spowodowany - jego zdaniem - zamykaniem rafinerii ropy naftowej w Europie oraz atakami Ukrainy na rosyjskie zakłady.
Prezydent jasno wyraził swoje poparcie dla Ukraińców, prosząc ich o zaprzestanie ataków. Wiecie, z perspektywy globalnej gospodarki, to olej napędowy napędza nasze traktory, ciężarówki i samoloty na całym świecie, a to jest wysiłek, przynajmniej na najbliższe kilka miesięcy, aby wprowadzić więcej oleju napędowego na rynek światowy - tłumaczył.
Sęk w tym, że 300 tys. oleju napędowego to mniej, niż jednodniowe zużycie tego paliwa w USA, szacowane na ok. 400 tys. Nie jest też jasne, na ile możliwe jest zrealizowanie tych dostaw przez Rosję, bo jej zdolności eksportowe znacząco zmalały.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.