Jaka pogoda na Wszystkich Świętych? Nowe wyliczenia
Długoterminowe prognozy pogody oparte na modelach fizycznych oraz systemach sztucznej inteligencji zapowiadają u progu listopada stabilną i w dużej mierze łagodną pogodę. Wszystko za sprawą rozległego wału wyżowego, który ma rozciągnąć się od zachodniej, przez środkową, aż po wschodnią część kontynentu. Taki układ może zdominować pogodę w naszej części Europy przez całą pierwszą dekadę listopada.
DLA CIEBIE
Fiat na targach - przegląd modeli i nowości
DLA CIEBIE
Mimo obecności wyżu niebo nie wszędzie będzie krystalicznie czyste. W przeciwieństwie do lata jesienne antycyklony często niosą ze sobą poranne mgły i zamglenia. Gdy te unoszą się w górę, tworzą niskie podkłady chmur typu stratus, które mogą utrzymywać się na niebie nawet do godzin południowych.
Scenariusz optymistyczny: fala ciepła z południa
Pierwszy, cieplejszy wariant rozwoju sytuacji zakłada, że jeszcze przed końcem października głęboki niż znad obszaru między Szkocją a Islandią, wspierany przez wyż bałkański, zaciągnie nad Europę masy powietrza prosto z Hiszpanii i Maroka. Około 30 października pogodny antycyklon znad Atlantyku przejdzie przez Francję i Niemcy, docierając nad Polskę.
W tym układzie na przełomie 31 października i 1 listopada chłodna cyrkulacja z północy ustąpi miejsca ciepłym masom z południa. Poranek we Wszystkich Świętych przyniesie wprawdzie niskie temperatury – od 1 do 5 st. C, a na wschodzie i południu lokalne spadki do 0 st. C (przy gruncie do -2 st. C) – jednak popołudnie zapowiada się wyjątkowo łagodnie:
- 10 st. C na ścianie wschodniej (Podlasie, Lubelszczyzna, Podkarpacie),
- 12–13 st. C w centrum kraju,
- 14–15 st. C na najcieplejszym Dolnym Śląsku.
Amerykański model GFS daje w tym wariancie duże nadzieje na popołudniowe rozpogodzenia i całkowity brak opadów deszczu.
Scenariusz chłodniejszy: rosyjski jęzor chłodu
Alternatywne wyliczenia przedstawia Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF). Według europejskich synoptyków silny wyż ulokowany nad Rosją może zepchnąć nad Polskę głęboką zatokę chłodu. Ciężkie, zimne powietrze ze wschodu nie zatrzymałoby się na naszej granicy, lecz rozlało po całym kraju, sięgając aż po Szczecin, Słubice i Jelenią Górę.
W takiej sytuacji 1 listopada przyniósłby znacznie niższe wartości na termometrach:
- poranne przymrozki, szczególnie dotkliwe we wschodnich regionach,
- w ciągu dnia przeważnie od 8 do 10 st. C,
- nieco cieplej jedynie na Pomorzu – lokalnie do 11–12 st. C.
Co więcej, osłabienie rosyjskiego wyżu mogłoby wpuścić nad południowo-wschodnią Polskę strefę zachmurzenia związaną z niżem czarnomorsko-bałkańskim, co skutkowałoby przelotnymi, niewielkimi opadami deszczu na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu oraz całym Śląsku.
Kto wygra starcie o 1 listopada? AI i IMGW stawiają na ciepło
Obecnie nad Europą toczy się swoiste przeciąganie liny pomiędzy strażnikiem ciepła z zachodu a posłańcem mrozu ze wschodu. Najświeższe wyliczenia publikowane przez IMGW, w tym modele zasilane algorytmami sztucznej inteligencji, przypisują jednak większe prawdopodobieństwo fali łagodnego powietrza płynącego znad Atlantyku i południowo-zachodniej Europy.
Wszystko wskazuje więc na to, że tegoroczny dzień Wszystkich Świętych będzie na ogół ciepły, a odwiedzającym cmentarze – poza chłodniejszym porankiem i ewentualnymi mgłami – nie powinny przeszkadzać uciążliwe zjawiska pogodowe.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.