ESPN DeportesMessi y Cristiano Ronaldo, diferentes hasta para irsePunchPolice arrest fake fertility doctor in OyoESPNJudge 'just hating every single moment of' watching Yankees' eliminationThe Jerusalem PostIran says Strait of Hormuz could reopen within a week as Tehran weighs US responseBollywood HungamaMirzapur duo Abhishek Banerjee and Divyenndu reunite for an ‘Empire’ style drama web show on Amazon Prime VideoDaily MaverickHOME SERIES: Kagiso Rabada ruled out of first Test tussle against AustraliaRTP DesportoI Liga: Suárez, Zalazar e Maxi “preparados”, mas Borges não garante titularidadeZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioStraits Times SportRallying-US back on world championship calendar for first time since 1988Rolling StoneBad Bunny, Lana Del Rey to Light Up the Leonida Airwaves as ‘GTA 6’ Radio HostsVanguardCollapsed towers disrupt power supply in NasarawaGolem.deAnzeige: Nach dem Prime Day - Gaming-Tastatur mit Hall-Effect für nur 159 Euro
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

"Ataków w szkołach będzie więcej". Ekspert nie ma wątpliwości

Translate

Dr Maciej Szaszkiewicz, psycholog sądowy i profiler: Sytuacja ogólna, na świecie, w naszym kraju jest taka, że ataków będzie coraz więcej. Obserwujemy coraz mocniejszą radykalizację społeczeństwa, która postępuje. Pewną rolę, choć raczej niewielką, może odgrywać chęć naśladownictwa. Ktoś zobaczy, że inna osoba się na taki atak odważyła i też się na to zdecyduje. Ale nie uważam, żeby to było masowe.

Dana osoba decyduje się na taki krok raczej dlatego, że coś się zadziało w jej życiu i już nie widzi innego wyjścia. Drugi powód to zaburzenia psychotyczne. Ktoś ma urojenia. Wierzy, że diabeł każe mu zabijać. To jest objaw choroby. Kolejny wątek, którego wykluczyć nie możemy – dobrze wiemy, że Rosjanie bardzo sprawnie penetrują społeczność internetową, gdzie aktywna jest młodzież. Specjalizują się w podsycaniu negatywnych emocji, poprzez manipulację mogą nakłaniać do takich ataków.

DLA CIEBIE

Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto

Dlaczego dzieci, nastolatkowie decydują się na takie ataki?

Jak jest dużo broni, to będzie dużo ataków. Widać to szczególnie w Stanach Zjednoczonych. U nas nie ma tak łatwego dostępu do broni palnej, dlatego sprawcy sięgają po noże czy inne niebezpieczne przedmioty, które łatwo zdobyć. W każdej kuchni jest nóż. Tak naprawdę odpowiedź może nam dać dopiero analiza życia sprawcy. Jakie relacje były w jego domu, jak został wychowany, jakie miał dzieciństwo. Skutek, czyli atak, jest wynikiem tego, co działo się wcześniej. To we wczesnym dzieciństwie, do piątego roku życia, kształtuje się osobowość, postawa życiowa. Dlatego niezwykle ważne jest to, jak rodzice traktują siebie nawzajem i swoje dzieci. Bo one to obserwują i to ma potem na nie ogromny wpływ. Jeśli wychowały się w przemocowym domu, to potem taki zapewne też stworzą. Będą powielać wzorce z dzieciństwa.

Załóżmy, że małe dziecko jest narażone na takie doświadczenia. Co musiało się stać później, by doprowadzić je do tego, że idzie do szkoły i atakuje nożem nauczycieli i kolegów?

Oczywiście nie każdy, kto miał takie doświadczenia, w przyszłości dokona zamachu czy zabójstwa. Muszą pojawić się inne czynniki. Każdy z nas ma różne przeżycia, które mogą wyzwalać różne zachowania. Niestety, obecne czasy mogą potęgować agresywne zachowania. Dookoła jest mnóstwo przemocy – wojna tuż za naszą granicą, agresja w polityce i internecie, hejt rówieśniczy. Do tego dochodzi wspomniana sytuacja w domu. Jeśli rodzice nie chronią dziecka przed nieodpowiednim otoczeniem, nie interesują się nim, nie znają jego przyjaciół, nie wiedzą, co je ciekawi, czego szuka w sieci, to nie mają możliwości zauważenia, że zaczyna dziać się coś niepokojącego. Dawniej dziecko miało zabawki, książki, kogoś, kto się z nim bawił. Teraz są media społecznościowe pełne agresji, gry z dużą dawką przemocy i rodzice nawet nie wiedzą, że dziecko, nastolatek, w tym uczestniczy i go to ekscytuje. Ten świat komputerowy staje się dla dziecka bardziej pociągający, ekscytujący niż normalne życie. Rodzice często po prostu nie mają czasu na to, by to zaobserwować i temu przeciwdziałać.

Dlaczego do tych ataków dochodzi w szkołach?

Szkoła jest ich codziennym środowiskiem. Spędzają tam bardzo dużo czasu. Tam mają relacje z innymi uczniami, tam są akceptowani lub wykluczani z grona rówieśników, co jest niezwykle bolesne dla dziecka. Niestety często nauczyciele nie są w stanie tego zauważyć, ponieważ jest ich zwyczajnie zbyt mało.

Czy atmosfera w polityce, mediach społecznościowych sprawi, że takich ataków będzie więcej?

Zdecydowanie. Wystarczy włączyć na chwilę telewizję i od razu są doniesienia o tym, ile osób zginęło w ataku na Ukrainę czy w jakimś zamachu. Życie ludzkie wydaje się być coraz mniej warte. Mamy natężenie informacji o śmierci, a za mało się skupiamy na pojedynczych przypadkach. Nie przeżywamy już śmierci poszczególnych osób. Dla ludzi to już przestało być ciekawe. Ta pogarda dla ludzkiego życia udziela się osobom podatnym na takie rzeczy.

W normalnej sytuacji, gdy ktoś zapowiada coś takiego, to myślimy, że zrobi coś pozytywnego, ciekawego. Dlatego tak ważne są inne sygnały wokół tej osoby.

W tym przypadku wiemy, że sprawca wymagał pomocy psychologa i miał kontakt z narkotykami.

Te wszystkie okoliczności powinny były kogoś zaalarmować. Niestety, kadra pedagogiczna nie jest uczona tego, jak wyłapywać takie przypadki. A przecież nauczyciele w jakiejś mierze odpowiadają za wychowanie dzieci, młodzieży. Z drugiej strony czy nauczyciel powinien wiedzieć dokładnie, co się dzieje w domu każdego ucznia? To niemożliwe.

Jak w takim razie wyłapywać takie osoby?

Tu musi działać cały system. Jeśli rodzic dobrze zna swoje dziecko, obserwuje je, to może wychwycić, że zaczyna dziać się coś niepokojącego. W szkole nauczyciel też może zauważyć niewłaściwe, pogarszające się zachowanie. Ale zazwyczaj, niestety, ktoś coś widział, zauważył, ale nie potraktował tego z odpowiednią powagą. Albo nie miał możliwości zauważyć z braku czasu. Jeśli taki nastolatek korzysta z pomocy psychologa, to powinien mieć on wgląd w sytuację rodziny i życie tego dziecka, żeby w razie czego wyłapać sygnały alarmowe. To samo dotyczy pomocy społecznej. Ten system nie funkcjonuje jednak prawidłowo.

Jakie zmiany w zachowaniu nastolatka powinny zaalarmować?

Rodzice muszą znać otoczenie dziecka – z kim się spotyka, co z nimi robi, jakich słów używa, czy zaczyna sięgać po alkohol i narkotyki, czy z domu znikają pieniądze, ile czasu spędza w internecie, jakie gry lubi, czy zamyka się na długo w pokoju.

Jak odróżnić nastoletni bunt od sygnałów alarmowych?

To bardzo trudne, bo normalnym etapem dojrzewania są zachowania buntownicze. Ale nie należy lekceważyć takich zachowań. Jeśli jest ich coraz więcej, nasilają się, to trzeba się im bardzo dobrze przyjrzeć. Spróbujmy ustalić, z czego wynikają. A jeśli nie potrafimy, to zawsze można sięgnąć po pomoc specjalistów. Dziecko, nastolatek, musi jednak zawsze wiedzieć, że rodzice go nie zostawią, nie skreślą. Musi czuć, że ma w nich wsparcie. Z drugiej strony, jeśli u nastolatka nie ma w ogóle zachowań buntowniczych, to znaczy, że też jest coś nie w porządku i należy się temu przyjrzeć.

Co robić, by wśród uczniów, rodziców nie narastała atmosfera strachu, poczucia zagrożenia?

Atmosfera strachu będzie narastać, jeśli nic nie będziemy z tym robić. Dzieci nie mogą żyć w poczuciu, że siedzą jak kury w kurniku; w każdej chwili może wpaść łasica i kogoś zabrać. Każdy taki przypadek powinien zostać omówiony z uczniami, by pomóc im zrozumieć, dlaczego tak się stało. Na początku można zapytać dzieci, dlaczego ich zdaniem dana osoba zaatakowała. Delikatnie naprowadzać je na to, co w życiu tej osoby doprowadziło ją do takiego czynu. Dlaczego myśl o ataku była silniejsza od świadomości jego konsekwencji? Czy ktoś wcześniej coś zauważył? Dzieci same dojdą do tego, jak w przyszłości należy się zachować.

Jak reagować na dziwne wpisy kolegów?

Pokazać to rodzicowi, nauczycielowi. Większość takich wpisów nie będzie oznaczała nic złego, ale lepiej zaalarmować dorosłych, żeby to sprawdzili.

Jak się zachować w szkole, gdy do klasy wchodzi osoba z nożem czy innym niebezpiecznym narzędziem?

Dzieci muszą być przygotowane na to, jak się chronić. Obowiązkowo powinny wiedzieć, gdzie można uruchomić alarm w szkole, gdzie się schować, którędy uciekać, które drzwi mają zamki. Taką wiedzę powinni im przekazać przede wszystkim nauczyciele, którzy sami do takich ataków powinni być jak najlepiej przygotowani. Czasem się zastanawiam, czy nie powinni mieć jakichś środków do obrony, ale to mogłoby jedynie doprowadzić do eskalacji agresji.

Chcesz się skontaktować z autorką? Napisz: magda.miesnik@grupawp.pl

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.