The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Bruksela odpowiada Ukrainie. Nowych środków nie będzie. "Najpierw reformy"

Translate

UE sceptycznie odnosi się do kolejnych apeli Ukrainy o dodatkowe wsparcie finansowe, wzywając Kijów do przeprowadzenia od dawna odwlekanych reform i odblokowania miliardów euro pomocy, która została już zatwierdzona.

Jak donosi "Le Monde", reakcja nastąpiła po wtorkowym wystąpieniu w Brukseli ukraińskiego ministra finansów Serhija Marczenki, który naciskał na europejskich sojuszników w sprawie znalezienia dodatkowego finansowania na rok 2027. Mówił, że Ukrainie może grozić luka finansowa rzędu około 69 mld euro (ok. 78 mld dol.).

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jednak unijni urzędnicy dali jasno do zrozumienia, że bezpośrednim priorytetem Brukseli nie jest nowy pakiet pomocowy, lecz zapewnienie, by Ukraina otrzymała środki już wcześniej przyznane w ramach unijnego pakietu pożyczek wspierających o wartości 90 mld euro (ok. 102 mld dol.) na lata 2026-2027.

Z kwoty 45 mld euro (51 mld dol.) przewidzianej na 2026 r. Komisja Europejska wypłaciła dotychczas około 15 mld euro (17 mld dol.). Kolejne wypłaty są uzależnione od reform, które — zdaniem Brukseli — Ukraina musi przeprowadzić, zanim możliwe będzie uwolnienie dodatkowych środków.

— Nasze przesłanie do ukraińskich przyjaciół jest jasne: przeprowadźcie uzgodnione reformy, abyśmy mogli nadal wspierać was finansowo — powiedziała we wtorek unijna komisarz ds. rozszerzenia UE Marta Kos.

Wezwała ukraiński rząd, parlament oraz instytucje państwowe do współpracy na rzecz wdrożenia uzgodnionych reform. Komisja Europejska poinformowała również, że dokładna skala przewidywanej luki finansowej Ukrainy wymaga jeszcze zweryfikowania. Bruksela i Międzynarodowy Fundusz Walutowy prowadzą rozmowy z Kijowem, aby ocenić potrzeby kraju oraz możliwe sposoby ich zabezpieczenia.

Bruksela nie chce powrotu do dyskusji o zamrożonych rosyjskich aktywach

Ponowny wniosek Kijowa o wsparcie finansowe ożywił również debatę na temat tego, czy UE powinna wykorzystać część aktywów rosyjskiego banku centralnego — szacowanych na około 210 mld euro (239 mld dol.) i zamrożonych w Europie — do finansowania Ukrainy.

Marczenko wezwał rządy państw europejskich do podjęcia — jak to określił — "odważnych działań" w tej sprawie, argumentując, że zamrożone aktywa mogłyby pomóc w pokryciu rosnących kosztów wojny ponoszonych przez Ukrainę. Propozycja ta spotkała się jednak z natychmiastowym sprzeciwem części państw UE.

Belgia, w której za pośrednictwem izby rozliczeniowej Euroclear przechowywana jest większość zamrożonych rosyjskich aktywów, wyraziła zastrzeżenia w związku z potencjalnym ryzykiem prawnym i finansowym. Jak podają cytowani przez Euronews dyplomaci, sceptycznie do kwestii wykorzystania tych środków państwowych podchodzą również Francja i Włochy.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.