Bollywood HungamaWhy Toxic is more than just another gangster drama: 5 reasons to watch Yash’s latestוואלהמשרד ההגנה הרוסי: התחלנו בהכנות לביצוע תקיפות נגד מתקני האנרגיה של אוקראינהDaily MaverickCourts are clear — Unisa bid to gag journalist had to failPunchIG backs mobile police to tackle banditry, insurgencyThe Jerusalem PostIceland rejects EU membership plan in referendum, after almost all votes were countedInquirerOriental Mindoro grid has 29.34-MW power reserve — TransCoCNN TürkBeşiktaş transferde rotayı netleştirdi: Sarr, Lukebakio ve Pereira masadaRTP DesportoMundiais de canoagem. Medalha de prata para João Ribeiro e Messias Baptista em K2 500 metros한겨레대통령 주변을 배회하는 세이렌들 [아침햇발]UOLMulher na urna, homem no poderCollider8 Single-Season Mystery TV Series That Are 10/10 MasterpiecesRai NewsTrovato morto in un parcheggio, uomo ucciso a colpi di pistola
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, August 30, 2026

Do niedawna była symbolem ogrodów przyjaznych owadom. Ciemna strona motylego krzewu

Translate

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 29 sierpnia (12:36)

Budleja Davida, znana jako motyli krzew, jeszcze niedawno była symbolem ogrodów przyjaznych owadom. Dziś coraz częściej budzi kontrowersje – w Szwajcarii jej uprawa została zakazana, ale w Polsce popularność tej rośliny nie słabnie. Eksperci ostrzegają przed jej negatywnym wpływem na środowisko.

Do niedawna była symbolem ogrodów przyjaznych owadom. Ciemna strona motylego krzewu

Czy budleja Davida to zagrożenie dla przyrody? /Shutterstock

Budleja Davida, czyli popularny motyli krzew, od lat zdobi ogrody w całej Polsce. Jej długie, barwne kwiatostany przyciągają motyle i cieszą oko ogrodników. Roślina ta jest wyjątkowo odporna – świetnie znosi suszę, słabe gleby i zanieczyszczenie powietrza, co czyni ją łatwą w uprawie zarówno w prywatnych ogrodach, jak i w przestrzeni publicznej.

Jednak za pięknym wyglądem kryje się druga, mniej znana strona medalu. Coraz więcej krajów Europy Zachodniej, w tym Szwajcaria, uznaje budleję za gatunek inwazyjny. Zakazano jej sprzedaży i uprawy, ponieważ zagraża lokalnym ekosystemom.

Dlaczego budleja jest niebezpieczna?

Budleja Davida produkuje ogromne ilości lekkich nasion, które wiatr roznosi na duże odległości. Roślina szybko kolonizuje nowe tereny – od nasypów kolejowych po szczeliny w murach i chodnikach. Problem polega na tym, że wypiera rodzime gatunki roślin, ograniczając bioróżnorodność i zaburzając równowagę ekologiczną.

Co więcej, choć motyli krzew przyciąga dorosłe motyle, nie wspiera ich pełnego cyklu życia. Brakuje na nim śladów żerowania gąsienic, które do rozwoju potrzebują innych, rodzimych roślin. W efekcie budleja działa jak „ekologiczna pułapka” – wabi owady, ale nie zapewnia im warunków do rozmnażania.

Polska: moda na budleję trwa

W Polsce budleja Davida nie znajduje się na oficjalnej liście gatunków inwazyjnych objętych zakazem. Można ją legalnie kupować i sadzić w ogrodach, a jej popularność wciąż rośnie. Wielu właścicieli posesji ceni ją za efektowny wygląd i łatwość uprawy.

Specjaliści jednak ostrzegają przed niekontrolowanym rozprzestrzenianiem się tej rośliny. Jeden krzew potrafi wyprodukować tysiące nasion, które mogą zagrażać rodzimym gatunkom. Eksperci zalecają, by osoby uprawiające budleję regularnie usuwały przekwitłe kwiatostany, zanim wytworzą nasiona.

Co zamiast budleji? Postaw na rodzime gatunki

Zamiast stawiać na budleję, eksperci rekomendują sadzenie w ogrodach rodzimych gatunków roślin, które nie tylko przyciągają motyle, ale również wspierają ich rozwój na każdym etapie życia. Pokrzywa, szczaw, dzikie trawy czy tarnina to rośliny niezbędne dla gąsienic wielu gatunków motyli.

Warto więc zastanowić się dwa razy, zanim zdecydujemy się na motyli krzew w swoim ogrodzie. Być może lepszym wyborem będzie wsparcie lokalnej bioróżnorodności i ochrona rodzimych gatunków.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.