Daily MaverickPUBLIC MEMORY: Street-level legacy — putting Joburg’s cultural champions on the mapThe Jerusalem PostNearly half of Israelis equally blame government, IDF for October 7 failures, poll findsESPN DeportesCroacia vs España: alineaciones y probabilidadesESPNHow a mass Man City player exodus would warp the transfer marketInquirerMMDA to build 3 rainwater facilities in Manila to curb floodingVilaWebEl malson de Rodalia: 38 minuts per a arribar de Sants a Plaça CatalunyaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBusiness AMFrankrijk test nieuwe M51.3-kernraket vanaf onderzeeër om afschrikking te waarborgen tegen RuslandThe Hollywood ReporterBBC Releases ‘Blue Planet III’ Trailer at London Premiere With Blue Carpet, Splashy Piccadilly Lights TakeoverAnime News NetworkA Returner's Magic Should Be Special Season 2 Anime Reveals Same-Day Dub Release, CastPopular SciencePrime Big Deal Days: 50+ actually good deals on stuff you really want (updating)The South AfricanWeather: Strong afternoon winds expected as coastal warning kicks in
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

Problem ze zbieraczami butelek na Węgrzech. Włamują się do budynków

Translate

Według doniesień gazety "Blikk", działalność grup zajmujących się zbieraniem butelek doprowadza w największych węgierskich miastach do sterty porozrzucanych śmieci, bałaganu w mieście, ale także włamań do budynków. Tabloid wskazuje, że zjawisko nazywane jest coraz częściej "mafią zbieraczy", która zarabia na swoich działaniach wielkie pieniądze.

Węgry. Narasta problem z gangami zbieraczy butelek

Sposób działania jest prosty - gangi przyjeżdżają np. do Budapesztu pierwszymi porannymi pociągami, najczęściej w weekendy ze względu na poranki po imprezach, a także odbywające się wtedy duże wydarzenia, w tym koncerty, mecze czy festiwale. Trwają szczególne przygotowania na 23 października - na Węgrzech jest to dzień wolny od pracy ze względu na obchodzony wtedy Dzień Republiki.

ZOBACZ: Koniec systemu kaucyjnego w kraju UE? Burmistrz stolicy wzywa do rezygnacji

Osoby zajmujące się w sposób zorganizowany zbieraniem butelek wiedzą, w których koszach jest najwięcej butelek i kiedy odbywa się wywóz. Czekają też na mieszkańców czy dozorców, wystawiających nad ranem pełne kosze w centrum miasta.

"W samym sercu Europy, w Budapeszcie, na naszych oczach rozgrywają się sceny rodem z kryminału, a jednak pozostają całkowicie niezauważalne" - wskazuje tabloid. W opublikowanych przez tę samą gazetę w sierpniu tekstach rozmawiano m.in. ze zbieraczami butelek, którzy są okradani przez "przyjezdnych". 

"Ukradli nam trzy torby". Dramatyczne sceny na Węgrzech

- Szczerze mówiąc, wczoraj zarobiliśmy 100 tysięcy forintów. Duża torba, którą mam przed sobą, mieści butelki warte około 20 tysięcy forintów, których było pięć. A, i ukradli nam trzy torby… więc byłoby 160 tysięcy - relacjonował jeden z nich podczas festiwalu Sziget. 

Jak ustalił "Blikk", najsprawniej działający złodzieje są w stanie zarobić od 15 do 20 tys. forintów na jednej skradzionej torbie (ok. 180-230 zł), często stosując przy tym przemoc. Reporterzy opisywali także incydenty do których dochodzi w miastach, gdzie występują nocne awantury spowodowane opróżnianiem koszy na śmieci. Lokalni zbieracze muszą też ukrywać swoje pełne torby butelek ze względu na policję i przyjeżdżającą "konkurencję".

ZOBACZ: Będą zmiany w systemie kaucyjnym. Chodzi o termin ważności bonu

W sieci zostało też opublikowane nagranie ukazujące, jak  dwóch młodych mężczyzn wyważyło drzwi budynku mieszkalnego, aby zdobyć butelki zwrotne, mając w rękach plastikowe torby pełne zwrotnych opakowań. Ich akcja się udała, ponieważ zdołali dostać się dostać do koszy na śmieci znajdujących się na klatce schodowej budynku.

Dziennikarze przypominają, że  śmieci wyrzucone do kosza stanowią własność przedsiębiorstwa zajmującego się wywozem śmieci. W związku z tym osoba naruszająca przepisy może zostać ukarana grzywną w wysokości do 65 tys. forintów (do 90 tys. w przypadku kolejnego), jednak codzienna praktyka pokazuje, że taka kara nie pełni roli odstraszającej. Kaucja za jedną butelkę wynosi na Węgrzech 50 forintów.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.