Incydent przy bazie RAF. Brytyjski premier potwierdza doniesienia mediów

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 30 września (20:13)
Brytyjski premier Andy Burnham potwierdził, że istnieją mocne przesłanki wskazujące na udział Iranu w potencjalnym ataku terrorystycznym na bazę RAF Fairford w południowej Anglii. Podejrzani zostali zwolnieni za kaucją. Śledztwo trwa.
Uzbrojeni policjanci zabezpieczający teren wokół bazy RAF Fairford, fot. NEIL HALL /PAP/EPA
W miniony weekend doszło do zatrzymania pięciu mężczyzn podejrzanych o przygotowywanie aktu terrorystycznego na terenie bazy RAF Fairford. Do interwencji doszło w nocy z soboty na niedzielę. Policja otrzymała o „grupie zamaskowanych mężczyzn w kapturach” poruszających się w pobliżu bazy, która jest wykorzystywana przez amerykańskie siły powietrzne do ataków na Iran.
Premier Andy Burnham w rozmowie z BBC podkreślił, że "są mocne przesłanki wskazujące, iż Iran odegrał rolę w tym, co wydarzyło się w weekend". Dodał również, że śledztwo prowadzone jest w ścisłej współpracy z amerykańskimi partnerami.
Wcześniej brytyjskie media – m.in. „The Times”, Sky News i „Daily Telegraph” sugerowały, powołując się na anonimowe źródła w policji, że według śledczych najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, iż w organizację ataku zamieszany był Iran.
Podejrzani pod nadzorem, śledztwo trwa
Zatrzymani to trzech 24-latków z londyńskich dzielnic Camden, Westminster i Willesden oraz mężczyźni w wieku 23 i 25 lat z Westminster. Początkowo aresztowano ich w związku z podejrzeniem naruszenia ustawy o materiałach wybuchowych, jednak szybko pojawiły się zarzuty dotyczące przygotowywania aktu terroru.
Mimo powagi sytuacji, podejrzani zostali wypuszczeni za kaucją, ale – jak zapewnia premier – objęto ich najbardziej rygorystycznymi warunkami zwolnienia.
Policja poinformowała, że w furgonetkach, których prawdopodobnie używali zatrzymani, nie znaleziono materiałów wybuchowych, choć zabezpieczono pewną ilość benzyny. Dochodzenie trwa, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Reakcje międzynarodowe: Trump i Rubio komentują
Sprawa odbiła się szerokim echem także w Stanach Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump wyraził zdziwienie decyzją o zwolnieniu podejrzanych, podkreślając, że mogli oni doprowadzić do poważnych zniszczeń. Z kolei szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio wprost stwierdził w Fox News, że „w oczywisty sposób” w wydarzenie zamieszany był ktoś z zagranicy.
RAF Fairford – strategiczny punkt na mapie
Baza RAF Fairford jest wykorzystywana przez amerykańskie lotnictwo do operacji przeciwko Iranowi. To właśnie ten strategiczny charakter bazy sprawia, że każda próba ataku budzi niepokój zarówno w Londynie, jak i w Waszyngtonie.
Premier Burnham zapewnił, że sytuacja jest pod pełną kontrolą, a brytyjskie służby działają sprawnie i profesjonalnie. Kontrolujemy sytuację pod każdym możliwym względem – podkreślił szef rządu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.