USA wzywają obywateli do natychmiastowego wyjazdu z Rosji. Chodzi o dżumę
Departament Stanu USA wydał we wtorek oświadczenie, w którym wskazał, że "Ambasada Stanów Zjednoczonych zapoznała się z doniesieniami prasowymi z regionu Irkucka dotyczącymi podejrzenia wystąpienia dżumy płucnej, która doprowadziła do śmierci jednej osoby, a także związanych z tym środków kwarantanny oraz zamknięcia szpitali w Irkucku".
Ambasada poinformowała, że uważnie śledzi rozwój sytuacji, ale podkreśliła, że możliwości rządu Stanów Zjednoczonych w zakresie udzielania pomocy swoim obywatelom przebywającym w Rosji pozostają ograniczone, zwłaszcza poza Moskwą. Rosja nadal objęta jest najwyższym poziomem ostrzeżenia dla podróżujących wydanego przez Departament Stanu — poziomem 4: "Nie podróżuj".
Czytaj nas częściej w Google
"Obywatele USA przebywający obecnie w Rosji powinni niezwłocznie opuścić ten kraj" — poinformowała ambasada. "Obywatelom USA planującym podróż do Rosji ponownie zdecydowanie odradza się wyjazd do tego kraju ze względu na ryzyko bezpodstawnego zatrzymania oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa".
Obywatelom Stanów Zjednoczonych przebywającym w obwodzie irkuckim zalecono stosowanie się do wytycznych lokalnych władz służby zdrowia, unikanie placówek medycznych, w których mogło dojść do zakażenia, oraz natychmiastowe zgłoszenie się do lekarza w przypadku wystąpienia gorączki lub objawów ze strony układu oddechowego.
Rosyjskie władze nie potwierdziły, że 28-letnia pracownica Irkuckiego Instytutu Leczenia Dżumy zmarła właśnie na tę chorobę. Wskazano, że przyczyną śmierci było zapalenie płuc o nieznanej przyczynie. Według oficjalnych komunikatów ok. 200 osób, które miały kontakt ze zmarłą 2 października kobietą, zostało objętych kwarantanną, ale i u nich nie potwierdzono zakażenia patogenem.
Czytaj więcej:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.