Wstrząsające sceny w USA. Uciekał z dziećmi przez bagno pełne aligatorów
27-letni mieszkaniec Florydy Isaac Kinsey, podejrzany o jazdę pod wpływem alkoholu, uciekał przed policją z dwójką małych dzieci na rękach przez pełne aligatorów bagna. Czołgając się wielokrotnie upuszczał dzieci do wody, co widać na opublikowanym przez policję nagraniu.
Wstrząsające sceny. Uciekał z dziećmi przez bagno pełne aligatorów
Źródło zdjęć: © Facebook.com, Lakeland Police Department
Najważniejsze informacje:
- Policja w Lakeland zatrzymała 27-latka po wypadku i ucieczce przez pełne aligatorów bagno z dwójką małych dzieci.
- Na nagraniach widać, jak mężczyzna wielokrotnie się przewraca i upuszcza dzieci do wody.
- Dzieci i podejrzany trafili do szpitala, a mężczyzna usłyszał łącznie 11 zarzutów, w tym dwa dotyczące narażenia dzieci na poważne obrażenia.
Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem w środę. Isaac Kinsey miał staranować autem znak informujący o zamknięciu drogi i wjechać na teren budowy. Mężczyzna jechał autem z dwójką dzieci - starsze ma dwa lata, młodsze 10 miesięcy. Zabrał je z samochodu i zaczął z nimi uciekać.
Pościg na Florydzie: nagrania z drona i kamery policjanta
Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce wypadku, zauważyli w samochodzie dwa foteliki dziecięce. To zaalarmowało policjantów, którzy uruchomili akcję poszukiwawczą, do której wykorzystano między innymi drony.
Na opublikowanych przez Lakeland Police Department nagraniach z kamery nasobnej i drona pokazują, jak mężczyzna biegnie przez zalesiony, grząski teren w całkowitej ciemności, niosąc dzieci i przewracając się kilka razy.
Na nagraniu widać, że kolejne upadki doprowadziły do tego, że niemowlę i starsze dziecko wpadły do stojącej wody. Policja podkreśla, że w tej okolicy żyje wiele aligatorów.
Funkcjonariusze przeczesywali gęste zarośla i ostatecznie zatrzymali mężczyznę i wyprowadzili go z bagna razem z dziećmi.
27-latek usłyszał poważne zarzuty
- Gdzie jesteś? Wyjdź tędy, wyjdź tędy! - słychać na nagraniu jednego z funkcjonariuszy, który znalazł się w pobliżu uciekającego 27-latla. - Daj mi dziecko! Daj mi dziecko natychmiast! - mówił policjant do Kinseya, sięgając po jedno z płaczących dzieci.
Policja przekazała, że dzieci trafiły do lokalnego szpitala. Na szczęście nie miały większych obrażeń, zostało opatrzone i mogły wrócić do domu. Do szpitala przewieziono też podejrzanego.
Mężczyzna - jak przekazuje policja - miał przyznać, że był pod wpływem alkoholu i ma zawieszone uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Gdy uderzył w znak przestraszył się, że trafi do więzienia i rzucił się do ucieczki.
Władze poinformowały, że Kinsey usłyszał osiem zarzutów dotyczących wykroczeń oraz trzy zarzuty dotyczące popełnionych przestępstw, w tym dwa dotyczące zaniedbania i narażenia dzieci na poważne obrażenia.
"Ten incydent mógł zakończyć się utratą dwóch niewinnych istnień" – napisała w komunikacie lokalna policja. "Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla jazdy pod wpływem alkoholu" - podkreślono.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.