Karol Nawrocki wydał oświadczenie. Wezwał do "przywrócenia porządku prawnego"
Szef Gabinetu Prezydenta w sobotę nad ranem przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego odczytał oświadczenie prezydenta. "Tej nocy doszło do naruszenia porządku publicznego Rzeczpospolitej Polskiej i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego sędzią Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w Trybunale Konstytucyjnym" — napisał Karol Nawrocki.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Prezydent wezwał dalej do "przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd".
Prezydent — jak przekazał Paweł Szefernaker — przekazał, że do budynku nie został wpuszczony "legalnie urzędujący" wiceprezes TK Bartłomiej Sochański.
"W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczpospolitej Polskiej, zwołuję na dziś pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego" — oświadczył dalej Karol Nawrocki.
Na zakończenie oświadczenia podziękował zebranym "którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej".
Przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego trwa demonstracja, w której uczestniczą m.in. politycy PiS, Konfederacji, Rozwoju Plus oraz zwolennicy Grzegorza Brauna a także sympatycy prawicy i członkowie Ruchu Obrony Granic. Na miejscu obecna jest również policja, która realizuje czynności ustawowe na terenie siedziby instytucji. Funkcjonariuszy nie ma w budynku TK.
Prezydent miał przebywać z wizytą w Senegalu, jednak zdecydował się wrócić do kraju. W Pałacu Prezydenckim spotkał się z I prezesem SN Zbigniewem Kapińskim, a później udał się pod budynek Trybunału Konstytucyjnego, gdzie dotarł przed godziną 1 w nocy w sobotę. Na nagraniu, które opublikował sędzia Maciej Berek widać, jak prezydent przepycha się w drzwiach z innymi sędziami Trybunału.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.