Ataki dronów przy granicy Polski z Ukrainą. Wołodymyr Zełenski o działaniach służb
"Fronty Wojny". Fala rosyjskich aktów sabotażu w Europie. "Musimy się przygotować do realnej próby"
Co przekazał prezydent Ukrainy?
Po groźnych incydentach głos zabrał Wołodymyr Zełenski. Napisał na platformie X, że w tym tygodniu Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy ok. 2100 dronów typu Shahed, ok. 1700 bomb lotniczych i 78 różnego rodzaju pocisków.
Ukraiński przywódca odniósł się do wydarzeń z ostatnich godzin: "Zeszłej nocy i dziś rano atakom poddano obiekty energetyczne, Ukrzaliznycię (państwową kolej Ukrainy), przedsiębiorstwa oraz zwykłe budynki mieszkalne. Odessa została zaatakowana pociskami i dronami. W wielu zachodnich regionach trwają prace naprawcze po nocnych atakach. W szczególności wszystkie niezbędne służby działają w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej na Wołyniu, gdzie Rosjanie celowo spalili lokomotywę kolejową i uszkodzili stację benzynową podczas ataku dronowego".
Czytaj nas częściej w Google
Wołodymyr Zełenski na koniec wpisu podkreślił, że Ukraińcy codziennie walczą, aby ataki nie rozprzestrzeniały się w głąb Europy. "Rosyjski terroryzm stanowi wspólne zagrożenie dla wielu, ale z pewnością można i trzeba go pokonać w Ukrainie. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczyniają się do ochrony ukraińskiej przestrzeni powietrznej i wspierają nasz naród" — podkreślił prezydent Ukrainy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.