Zamachowiec z Ostrołęki już w prokuraturze. Jakie zarzuty usłyszy?
19-latek, który w środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem 9 osób został w czwartek po południu doprowadzony do prokuratury. Ma zostać przesłuchany i prawdopodobnie jeszcze dziś usłyszy zarzuty.
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko
Najważniejsze informacje:
- Ranni w ataku trafili do szpitali w Ostrołęce i Łomży, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Podejrzany ma odpowiadać za zranienie pięciu uczniów, dwóch nauczycieli i dwóch osób postronnych.
- Policyjni pirotechnicy zabezpieczyli plecak, z którego w szkolnej pracowni komputerowej wydobywał się dym.
- Prokuratura zapowiada rozszerzenie kwalifikacji prawnej czynu w związku z ładunkiem wybuchowym.
Także w czwartek miał być przeprowadzony eksperyment procesowy na poligonie. Chodzi o zbadanie plecaka, który miał przy sobie chłopak, gdy przyszedł do szkoły.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Plecak z materiałem wybuchowym trafił na poligon
- Plecak pozostawił Jakub Z. w sali lekcyjnej szkoły, tj. w pracowni komputerowej. Z plecaka zaczął wydobywać się dym. Jedna z obecnych osób wyrzuciła plecak przez okno na zewnątrz budynku - zrelacjonowała prokurator.
Z kolei rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska powiedziała na czwartkowej konferencji prasowej, że plecak przewieziony został na poligon. - Dzisiaj odbywa się tam eksperyment procesowy z udziałem biegłego z zakresu materiałów wybuchowych, który ma wykazać, czy materiały, które znajdowały się w plecaku, mogły spowodować wybuch - powiedziała policjantka.
Atak w szkole w Ostrołęce
W środę przed południem uczeń klasy maturalnej wszedł na teren swojej szkoły i zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jakub Z. został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej - około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny - prawdopodobnie dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Po opatrzeniu został przewieziony do policyjnej celi, gdzie czekał na doprowadzenie do prokuratury.
Rzecznik ostrołęckiej policji powiedział, że 19-latek nie był notowany w związku z przestępstwami kryminalnymi. - To był spokojny człowiek, był natomiast notowany w związku z posiadaniem narkotyków w nieznacznej ilości - zaznaczył Żerański.
W środę prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiadał, że w związku z ładunkiem wybuchowym w plecaku, kwalifikacja czynu, o której jest mowa w tej sprawie, czyli usiłowanie zabójstwa, "na pewno zostanie rozszerzona". W ocenie prokuratora obecnie wszystko wskazuje na to, że sprawca działał w sposób umyślny i był na to przygotowany. Jednocześnie zwrócił uwagę, że jest zdecydowanie za wcześnie, by stawiać kategoryczne tezy.
Śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa przejęła Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.