Poliester zamiast bawełny. UOKiK sprawdził składy ubranek dziecięcych
Mądra ekologia, bardziej świadoma
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Kontrole przeprowadzono w pierwszej połowie 2026 r. i poddano niej 166 przedsiębiorców, w tym producentów, hurtownie i placówki detaliczne. UOKiK wśród skontrolowanych firm wymienił Coccodrillo, KiK, Pepco i Smyk.
Nieprawidłowości w ubraniach dziecięcych
Sprawdzono 949 partii ubrań dla dzieci, w tym 113 zbadano w laboratorium. „Ubrania są produktami powszechnego, codziennego użytku, dlatego Inspekcja Handlowa kontroluje je cały rok. W tym roku zwróciliśmy szczególną uwagę na ubrania dla dzieci do 168 cm wzrostu” - podkreślił UOKiK.
Nieprawidłowości wykryto w oznakowaniu 188 partii ubrań dla dzieci. "Były to m.in.: rozbieżności między informacjami o składzie surowcowym podanymi przy produkcie na stronie internetowej sklepu a składem deklarowanym bezpośrednio na produkcie lub dołączonych do niego etykietach; użycie nazw włókien niezgodnych z przepisami – np. »cotton« zamiast »bawełna«, »polyester« zamiast »poliester«, »viscosa« zamiast »wiskoza«; niestosowanie przy podawaniu procentowego składu surowcowego zasady od największej do najniższej zawartości" - podał Urząd.
👉 Kontrola objęła 166 przedsiębiorców – dotyczyła produktów https://t.co/DqVYa9lJpG.: Coccodrillo, KiK, Pepco, Smyk.
— UOKiK (@UOKiKgovPL) September 11, 2026
❗ Skontrolowani przedsiębiorcy wycofali ze sprzedaży zakwestionowane ubrania, a producenci zostali zobowiązani do usunięcia nieprawidłowości. pic.twitter.com/sftIV9WH9L
Ponadto, eksperci w laboratorium UOKiK zbadali próbki 113 partii ubrań dla dzieci pod kątem zgodności rzeczywistego składu surowcowego z deklarowanym przez producenta na etykiecie lub w oznakowaniu produktu. Nieprawidłowości stwierdzono w 27 ze 113 zbadanych partii wyrobów (24 proc). Niezgodność faktycznego składu surowcowego z deklarowanym przez producenta oznacza także nieprawidłowość w oznakowaniu produktu.
Jak producenci wprowadzają w błąd konsumentów
Wśród przykładów UOKiK wymienił: spodnie chłopięce, które miały mieć 65 proc. poliestru, 32 proc. bawełny i 3 proc. elastanu, a w rzeczywistości składały się z 86 proc. z poliestru i w 4 proc. z wiskozy. Piżama dziecięca miała być natomiast w 80 proc. z bawełny i w 20 proc. z poliestru, a w rzeczywistości zawierała tylko poliester. Inny produkt - kardigan, miał mieć 97 proc, bawełny i 3 proc. elastanu, a w rzeczywistości był mniej więcej po połowie wykonany z poliestru i bawełny (odpowiednio 48,4 i 46,1 proc.) i w 5,5 proc. z wiskozy.
"Produkty, w których były nieprawidłowości, w pierwszym półroczu 2026 r. zostały wycofane ze sprzedaży przez skontrolowanych przedsiębiorców. Poinformowaliśmy producentów/importerów o stwierdzonych nieprawidłowościach i zobowiązaliśmy ich do ich usunięcia. Wszyscy przedsiębiorcy, którzy oferowali produkty z niezgodnym składem surowcowym, będą musieli ponieść koszty badań laboratoryjnych" - przekazał UOKiK.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.