Nauczyciel z Krakowa zamieszany w proceder handlu opioidami. Czy leki trafiały do uczniów?

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 14 października (10:48)
Policjanci z Krakowa zatrzymali 44-letniego nauczyciela podejrzanego o udział w nielegalnym pozyskiwaniu i dystrybucji leków opioidowych. Mężczyzna miał przez kilka lat współpracować z lekarzem anestezjologiem, wykorzystując recepty wystawiane na różne osoby – w tym, jak ustalili śledczy, także na dane uczniów. Policja sprawdza, czy środki trafiały również do środowiska szkolnego.
Zatrzymany nauczyciel /Policja
Kilkaset recept i 900 opakowań leków
Zatrzymanie nauczyciela to kolejny etap szeroko zakrojonego śledztwa prowadzonego przez krakowskich policjantów. Według ustaleń, w latach 2020–2025 mężczyzna kontaktował się z lekarzem anestezjologiem, który już wcześniej został zatrzymany.
Lekarz miał wystawiać recepty na leki opioidowe nie tylko na dane nauczyciela, ale także jego bliskich oraz osób postronnych. Wśród nich znaleźli się przypadkowi uczniowie, z którymi nauczyciel miał kontakt w pracy.
Śledczy szacują, że w ten sposób wystawiono kilkaset recept, na podstawie których wydano blisko 900 opakowań leków opioidowych.
Zebrany materiał wskazuje, że pozyskane leki były następnie dzielone na pojedyncze blistry lub sztuki. Taki sposób postępowania może świadczyć o tym, że środki nie były przeznaczone wyłącznie na własny użytek - informują policjanci.
Czy leki trafiały do uczniów?
Jednym z najważniejszych wątków śledztwa jest ustalenie, czy leki mogły trafiać do środowiska szkolnego, w tym do uczniów. Policjanci nie wykluczają takiej możliwości, ale podkreślają, że sprawa jest nadal badana. Analizowane są wszystkie zgromadzone materiały, aby ustalić pełną skalę procederu i zidentyfikować wszystkie osoby, które mogły być w niego zaangażowane.
W ocenie śledczych istotne znaczenie ma fakt, że podejrzany pracował jako nauczyciel i mógł wykorzystywać swoją pozycję oraz dostęp do danych uczniów.
Kolejne zatrzymania
Podczas tej samej akcji policjanci zatrzymali także 21-letnią kobietę, która miała brać udział w procederze. Wobec niej zastosowano dozór policyjny, natomiast 44-latek został tymczasowo aresztowany.
Usłyszał już zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających, substancji psychotropowych oraz substancji psychoaktywnych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.