To będzie największy redyk jesienny w Polsce. Szczawnica szykuje dla Was niezwykłe widowisko

Szukasz idealnego pomysłu na jesienny weekend? Największy redyk w Polsce nadchodzi wielkimi krokami. Mobilna bacówka, sekrety wyrobu oscypków i zapierający dech w piersiach przemarsz stada – to trzeba przeżyć na własne oczy. Odkryj pełny program tego trzydniowego święta w Szczawnicy.
Fot.: Urząd Miasta i Gminy Szczawnica /materiały udostępnione
Święto inne niż dotychczas. Wszystko za sprawą ONZ
Jesień w Pieninach to czas, gdy przyroda przywdziewa najpiękniejsze barwy, a Szczawnica – popularne uzdrowisko – staje się miejscem niezwykłego święta. Redyk jesienny, który od lat przyciąga tłumy turystów i miłośników kultury góralskiej, w tym roku będzie miał szczególny charakter. Po raz pierwszy potrwa aż trzy dni, oferując uczestnikom nie tylko widowiskowy przemarsz owiec, ale także głębokie zanurzenie w pasterską codzienność.
Wydarzenie to stanowi odpowiedź na ogłoszenie roku 2026 przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Pastwisk i Pasterzy. Organizatorzy chcą podkreślić, że pasterstwo to nie tylko folklor, ale żywa, pielęgnowana tradycja. Jak mówi burmistrz Szczawnicy Bogdan Szewczyk:
„Redyk Jesienny to nie jest folklor na pokaz. To żywa tradycja, którą kultywujemy, dlatego w tym roku po raz pierwszy spotykamy się w Szczawnicy przez trzy dni, by jeszcze szerzej ją pokazać.”
Dzień pierwszy: Zobacz, jak powstaje prawdziwy oscypek
8 października Szczawnica zaprosi wszystkich chętnych do poznania tajników życia pasterzy. W centrum miasta pojawi się wyjątkowa mobilna bacówka oraz zagroda z owcami. To okazja, by z bliska zobaczyć, jak powstają słynne oscypki i redykołki, a także porozmawiać z bacami, którzy chętnie podzielą się opowieściami o pracy na halach.
Na odwiedzających czekają liczne warsztaty, pokazy wyrobu serów, prezentacje instrumentów pasterskich i tradycyjnych strojów, a także zajęcia edukacyjne. Wszystko odbędzie się na scenie plenerowej pod kolejką PKL Palenica.
Dzień drugi: Ponad 180 kilometrów pieszo. Poznaj bohatera Karpat
9 października bohaterem dnia będzie baca Józef Klimowski, znany z jednych z najdłuższych tras redykowych w Polsce. Od dziesięcioleci prowadzi swoje stado pieszo z Beskidu Niskiego w stronę Nowego Targu, pokonując ponad 180 kilometrów. W 2025 roku jego stado liczyło około 1200 owiec.
To właśnie takie sylwetki przypominają, że pasterstwo w Karpatach nie jest tylko reliktem przeszłości, ale wciąż żywą tradycją, przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Dzień trzeci: Morze owiec i góralski żywioł na ulicach Szczawnicy
10 października to kulminacyjny moment Redyku Jesiennego. Przez Szczawnicę przejdzie Wielki Redyk prowadzony przez bacę Andrzeja Majerskiego wraz z juhasami i psami pasterskimi. W barwnym korowodzie pojawią się górale w tradycyjnych strojach, dorożki, banderia konna i muzyka, a przede wszystkim – setki owiec, które staną się znakiem rozpoznawczym tego wydarzenia.
Ulice miasta wypełnią dźwięki pasterskich dzwonków, nawoływania juhasów i tradycyjna muzyka, a wszystko to na tle malowniczych Pienin. Jak podkreśla burmistrz Bogdan Szewczyk:
„Są wydarzenia, które można zobaczyć na zdjęciu. Redyk jesienny w Szczawnicy – największy w Polsce – trzeba przeżyć na żywo.”
Muzyczny finał. PECTUS i folkowe gwiazdy na scenie
Redyk Jesienny to nie tylko przemarsz owiec. Przez trzy dni na plenerowej scenie pod kolejką PKL Palenica oraz na przystani końcowej spływu Dunajcem na Piaskach odbędą się liczne koncerty zespołów regionalnych i folkowych, m.in. Naso Gròmada ze Scownic, Kapela Jaworcanie, Zespół Regionalny im. Jana Malinowskiego, Zespół „Z Doliny Grajcarka”, Chór Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich, Basia Giewont, Jedla, Dikanda, Pogwizdani oraz BUM BUM ORKeSTAR. Gwiazdą sobotniego finału będzie popularny zespół PECTUS.
Tegoroczna edycja redyku jesiennego w Szczawnicy zapowiada się więc jako największa i najbardziej widowiskowa w Polsce. Przez trzy dni miasto będzie pulsować rytmem tradycji, kultury i pasterskiego dziedzictwa, tworząc niezapomniane widowisko dla mieszkańców i turystów z całego kraju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.