Dziś Polska walczy w sprawie ETS2 w Brukseli. W pierwszym projekcie nie ma o nim ani słowa

W Brukseli rozpoczyna się decydująca faza negocjacji w sprawie reformy ETS. Dziś polski przedstawiciel będzie przekonywał irlandzką prezydencję, by do rozmów o reformie systemu ETS1 włączyć także ETS2, czyli nowe opłaty za emisje w transporcie i ogrzewaniu domów – ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon. Polska chce w ten sposób otworzyć drogę do odroczenia ETS2 co najmniej do 2030 roku albo uczynienia go dobrowolnym, zanim jego koszty odczują gospodarstwa domowe.
Grafika ilustracyjna/fot. Arkadiusz Ziolek /East News
ETS2 ma zacząć obowiązywać w 2028 roku. Obejmie emisje związane ze spalaniem paliw w transporcie drogowym i ogrzewaniu budynków. Koszty systemu mogą przełożyć się na rachunki gospodarstw domowych.
W pierwszym kompromisie nie ma ETS2
Irlandzka prezydencja przedstawiła w tym tygodniu pierwszy kompromisowy tekst dotyczący rewizji ETS1. Z informacji dziennikarki RMF FM wynika, że nie ma w nim ani słowa o ETS2.
„Dokument ma na razie charakter techniczny i nie rozstrzyga najważniejszych sporów politycznych” – tłumaczy unijny dyplomata.
Teraz irlandzka prezydencja prowadzi indywidualne konsultacje z państwami członkowskimi, tak zwane „konfesjonały”. Kraje przedstawiają swoje postulaty, na podstawie których ma powstać kolejny, bardziej polityczny projekt kompromisu. Celem jest uzgodnienie wspólnego stanowiska do 11 grudnia. Polska chce, by znalazł się w nim także zapis dotyczący ETS2.
Nie będzie łatwo
Rozwiązaniu sprzeciwiają się Komisja Europejska, która nie zamierza ponownie zmieniać terminu ani zasad ETS2, a także grupa krajów na czele z Danią i Szwecją. Argumentują, że ponowne otwieranie tej sprawy skomplikuje negocjacje i opóźni porozumienie. Nie chcą na tym etapie łączyć obu systemów i otwierać rozporządzenia o ETS2. Polska nie jest jednak osamotniona. Powrotu do dyskusji o EST2 chce dziesięć państw, w tym Czechy, Słowacja, Węgry i Włochy
Polska chce zmian także w ETS1
Warszawa zabiega również o zmiany w samym ETS1. Chce wolniejszego tempa wycofywania uprawnień do emisji z rynku, większej puli bezpłatnych uprawnień dla przemysłu oraz mocniejszego wsparcia dla ciepłownictwa i modernizacji zakładów. Domaga się też skuteczniejszych mechanizmów ograniczających spekulacje na rynku uprawnień.
Pierwszy kompromis Irlandii zawiera już pewne doprecyzowania. Jedno dotyczy bezpłatnych uprawnień dla przemysłu. Firmy nie miałyby tracić przyznanych im z góry 80 procent uprawnień, nawet jeśli nie zrealizują zaplanowanych inwestycji ograniczających.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.