Płody zakopane na działce w Lutoryżu. Nowe informacje od śledczych
Chodzi o makabryczne odkrycie z czerwca tego roku, kiedy to na prywatnej działce odnaleziono szczątki 34 płodów. Według ustaleń śledczych materiały te zostały zakopane w okresie, kiedy na posesji mieszkała patomorfolożka Magdalena H.
Oprócz ludzkich szczątków policja znalazła na miejscu również znaczne ilości innych odpadów pochodzenia medycznego. Były to przede wszystkim bloczki parafinowe oraz szkiełka mikroskopowe wykorzystywane w pracy patomorfologicznej.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Medycy sądowi zakończyli już badania sekcyjne i wydali opinię, która została przekazana śledczym. Jej treść, a także zeznania licznych świadków, skłoniły rzeszowskich prokuratorów do wykluczenia wersji o pochodzeniu szczątków z nielegalnych aborcji.
Co ustalili śledczy?
Na obecnym etapie śledztwa wykluczono, aby zabezpieczony materiał biologiczny oraz płody ludzkie mogły pochodzić z nielegalnych aborcji — przekazał stacji Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Postępowanie w sprawie nadal trwa — prokuratorzy przesłuchują kolejnych świadków i analizują zabezpieczoną dokumentację medyczną z placówek, w których pracowała H.
Trwają również badania gleby z posesji, na której dokonano makabrycznego odkrycia. Ich wyniki będą miały kluczowe znaczenie dla oceny wpływu zakopanych materiałów na środowisko i ewentualne dodatkowe zarzuty dla lekarki.
Obecnie H. jest podejrzana o zbezczeszczenie zwłok i porzucenie odpadów niebezpiecznych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.
Kobieta została zatrzymana. Na podstawie decyzji Sądu Okręgowego w Rzeszowie tymczasowy areszt wobec H. został przedłużony do 9 grudnia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.