Minister cyfryzacji o atakach w szkołach i obcych służbach. "W najbliższych godzinach będzie wiadomo"
— I Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, policja, ABW i NASK od wczoraj, 24 godziny na dobę razem pracują, żeby sprawdzać, co się dzieje w internecie. Dużo jest emocji rodziców, nauczycieli, to jest zrozumiałe, ale czegoś, co by wskazywało, że mamy zagrożenie wynikające z tego, że grupa ludzi umówiła się na dzisiaj, żeby zrobić komuś krzywdę, nie widzimy — wyjaśniał wicepremier.
Czytaj nas częściej w Google
Minister cyfryzacji zwrócił uwagę na fałszywe filmy krążące w sieci. Dodał, że służby sprawdzają, czy za mnożącymi się reakcjami w internecie nie stoją boty. Pytany, czy algorytmy mogą być sterowane przez wschodnie służby, powiedział: — To będziemy wiedzieli w najbliższych godzinach. Nie wykluczę żadnego scenariusza, ale też nie będę wprowadzał paniki. (...) Nie powiem tego. Wolę poczekać i mieć pewność, niż powiedzieć, że nie wygląda, a po południu będzie wyglądało.
Jak dodał, służby od wczoraj sprawdzają wątek dezinformacji w sprawie challenge'u nastolatków, który doprowadził do ataków w szkołach na Mazowszu. — Może się okazać, że komuś mogło zależeć komuś na tym, żeby podbijać w Polsce elementy dezinformacyjne, wprowadzać panikę. To powoduje, że państwo się destabilizuje — mówił Krzysztof Gawkowski.
Nowy komunikat w sprawie rzekomego challenge'u wydała policja. "Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce" — informują służby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.