Zamienili wyniki Nawrockiego i Trzaskowskiego. Nowy ruch prokuratury
Jak podaje Radio Gdańsk, śledczy ustalili, że w trakcie sporządzania protokołu wyników głosowania doszło do błędnego przypisania liczby głosów oddanych na kandydatów. W dokumencie tym wskazano bowiem, że Karol Nawrocki otrzymał 585 głosów, a Rafał Trzaskowski 346. W rzeczywistości jednak wyniki były odwrotne. Kandydat wspierany przez PiS otrzymał w sumie 343 głosy. Zaś Rafał Trzaskowski 583.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pomyłka komisji podczas wyborów. Głosy na Rafała Trzaskowskiego przypisali Karolowi Nawrockiemu
Czytaj nas częściej w Google
W sumie dziewięcioro członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17 w Gdańsku usłyszało zarzuty nieumyślnego niedopełnienia obowiązków związanych z ustaleniem wyników głosowania oraz z weryfikacją danych wprowadzonych do systemu informatycznego PKW.
Jak przekazał w rozmowie z Radiem Gdańsk Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, w tej sprawie ostatecznie nie będzie jednak aktu oskarżenia. W związku z tym 29 września br. prokurator skierował do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec dziewięciorga członków komisji.
Jednocześnie prokurator wniósł o wyznaczenie rocznego okresu próby od uprawomocnienia się orzeczenia, a także o orzeczenie wobec członków komisji w Gdańsku świadczenia pieniężnego. Ma ono wynosić od 500 do 3000 zł i zostać przekazane na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Głosy na Trzaskowskiego przypisali Nawrockiemu. Prokuratura chce umorzenia
Dlaczego prokurator podjął decyzję o umorzeniu sprawy? Jak dowiedziało się Radio Gdańsk, uznał bowiem, że "wina i społeczna szkodliwość czynu, jakiego dopuścili się podejrzani, nie są znaczne". Z relacji członków komisji wynika, że do błędu musiało dojść w momencie wpisywania wyników do systemu informatycznego. Przyznali, że wydrukowanego już protokołu nie sprawdzali przed podpisaniem.
Ponadto członkowie komisji w Gdańsku nie byli dotychczas karani. Prokurator zwraca uwagę, że po tym, jak odkryli błędy w wynikach wyborów, od razu to zgłosili, wyrażając skruchę i deklarując, że w przyszłości nie popełnią ponownie przestępstwa. O tym, czy sprawa ostatecznie zostanie warunkowo umorzona, zadecyduje teraz sąd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.